statystyki

W ZUS zabraknie w tym roku 5 miliardów złotych na wypłaty emerytur

autor: Paweł Jakubczak27.03.2009, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia będzie w tym roku niższy od zakładanego przez rząd. Zakład Ubezpieczeń Społecznych może na koniec tego roku mieć 5 mld zł długów w bankach. W celu poprawy sytuacji finansowej FUS trzeba m.in. nadal ograniczać przechodzenie na wcześniejsze emerytury.





W tym roku wpłynie do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 5 mld zł mniej, niż zakłada rząd. To efekt tego, że wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia będzie niższy, niż przyjęto przy konstruowaniu planu finansowego FUS, zawartego w ustawie budżetowej. ZUS nie wyklucza, że w drugiej połowie roku będzie więc musiał zaciągnąć kredyty w bankach, aby pokryć deficyt FUS i aby nie zabrakło pieniędzy na wypłatę świadczeń.

Mniej pieniędzy w FUS

FUS, którym administruje ZUS, jest głównie zasilany ze składek opłacanych przez pracowników i osób prowadzących firmy. Otrzymuje też środki z budżetu. Jeśli więc pracuje coraz mniej osób, a pensje są niższe, mniej pieniędzy wpływa do funduszu. Rząd, przygotowując w ubiegłym roku ustawę budżetową na ten rok, przyjął, że w 2009 roku wynagrodzenia wzrosną o 6,6 proc., a zatrudnienie o 2 proc. Do tej pory nie skorygował tych założeń, a wpływy do FUS są planowane na ich podstawie. Tymczasem eksperci są zgodni, że tak optymistyczne wskaźniki makroekonomiczne są nierealne.

Z sondy przeprowadzonej przez nas wśród ekspertów i ekonomistów wynika, że w 2009 roku zmaleć może liczba pracujących, a płace nie będą rosły w takim tempie, jak założył rząd. Średnie prognozy wskazują, że wynagrodzenia wzrosną maksymalnie do 4,6 proc., a liczba osób pracujących zmniejszy się o 1 proc. Razem wzrost tych dwóch parametrów będzie więc niższy o 5 proc., niż zakłada rząd.

- Pensje maksymalnie wzrosną o 5 proc., wzrostu zatrudnienia raczej nie powinniśmy się spodziewać - mówi prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.

Prognozy Wiktora Wojciechowskiego z FOR są bardziej pesymistyczne. Jego zdaniem wynagrodzenia wrosną o 3 proc., a zatrudnienie spadnie o 1 proc. Z kolei zdaniem Jana Rutkowskiego, eksperta Banku Światowego, płace wzrosną najwyżej o 4,5 proc., a zatrudnienie o 1 proc.

Niższy od zakładanego wzrost wynagrodzeń i zatrudnienia przekłada się na mniejsze wpływy do FUS. Z symulacji przygotowanej dla nas przez ZUS wynika, że spowolnienie tempa wzrostu wynagrodzeń o 1 pkt proc. oznacza mniejsze wpływy o 1,04 mld zł. Takie samo spowolnienie wzrostu zatrudnienia uszczupli wpływy funduszu o 1,1 mld zł. Można się zatem spodziewać, że wpływy do FUS będą w tym roku niższe o 5 mld zł.

Emerytury niezagrożone

Maria Szczur, wiceprezes ZUS, która odpowiada za finanse Zakładu, zapewnia, że mimo niższych wpływów do FUS wypłaty świadczeń będą realizowane w ustalonych terminach. Niedobory w FUS są uzupełniane dotacją z budżetu państwa. W tym roku jest ona przewidziana na kwotę 30,9 mld zł. Oprócz niej ZUS może zaciągnąć kredyt w banku.

- W razie potrzeby nie wykluczamy zaciągnięcia kredytu w banku w drugiej połowie roku - mówi Maria Szczur.

ZUS ma obecnie otwarte linie kredytowe na 2,5 mld zł.

- Warunki kredytowe, jakie wynegocjowaliśmy, są bardzo korzystne - podkreśla Maria Szczur.

ZUS zarezerwował na obsługę tegorocznego zadłużenia 56 mln zł. Może się jednak okazać, że ta kwota będzie zbyt mała.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 57

  • 1: PL z IP: 77.115.133.* (2009-03-27 05:20)

    I TO ZE W ZUSie SIE SZALEJE Z WYDAWANIEM PIENIEDZY NADAL NIKT NIE WIDZI, CIĄGLE IM BRAKUJE NA WYPŁATĘ DLA LUDZI , PRZEZ TO SA BLOKADY PRZYZNAWANIA GRUP INWALICKICH UPRAWNIAJĄCYCH DO ŚWIADCZENIA RENTOWEGO !!! I TO JEST BARDZO KRZYWDZĄCE!!! BO LUDZIE CIERPIĄ MAJĄC NIEULECZALNE ZAAWANSOWANE CHOROBY A MIMO TO ORZECZNICY MAJĄ ZAKAZ PRZYZNAWANIA IM GRUP, ALE ŻEBY BYŁO PIĘKNIEJ, TO ZUS TAKIE PRAWA NISZCZENIA B,CHORYCH LUDZI OTRZYMUJE OD PREMIERA RZĄDU !!! WIEC PREZESOWI WIADOMO CO ROBI ZUS ! MAJĄC JEGO POPARCIE ZGODE!!! WYDAJĄ ! KRADNĄ NA POTĘGE !! SZASTAJĄ I MAJA KRYZYS W D-E!!!, CUDAK MOŻE WSZYSTKO!!

  • 2: Narodowiec. z IP: 83.19.37.* (2009-03-27 06:32)

    No niestety, najprawdziwsza prawda w pańskim komentażu.. dot -1-ki !!

  • 3: dionizy emeryt z IP: 83.8.12.* (2009-03-27 06:43)

    i co z tą waszą reformą emerytalną więcej ludzie by dostali na lokatach w bankach niż utrzymywać taki system nadajecie się do zarządzania dżdżownic w ogródku- elita rządząca ptfu ptfu Dziś EMERYCI ZDYCHAJĄ Z GŁODU

  • 4: zgolaszony do cna z IP: 87.207.53.* (2009-03-27 06:44)

    Obciążyć POplatfusów POdatkiem solidarnościowym. Tyle nakradali, że nie zubożeją.

  • 5: kaja z IP: 82.177.220.* (2009-03-27 06:53)

    Tylko, że 50 letnia kobieta, która przechodzi na rentę rodzinną po mężu, sama ma często 30 letni staż pracy, a i mąż wypracowaną emeryturę. Więc niby co- zabrać rente rodzinną, gdzie mąż miał już nabyte prawo do emerytury? Toż to byłoby złodziejstwo w świetle prawa. Zgadzam się jednak, aby podwyższyć ten wiek np. do 55 lat, bo logicznym jest, że jeśli podwyższa się wiek emerytalny to rówież i prawa do świadczeń. Należaoby również zweryfikować lewe renty, które niegdyś tak chętnie przyznawano ludziom zwalnianym z pracy, przez co teraz nie przyznaje się rent inwalidzkich bardzo chorym ludziom.

  • 6: Jak brakuje to należy okraść ludzi? z IP: 84.234.1.* (2009-03-27 06:55)

    Nie macie pieniędzy idźcie do DONALDA.
    Ile lat pracy ma ten CUD-aczek nie licząc pracy w związkach zawodowych i w Sejmie. Ile lat wisiał na tej linie u Macieja Płażyńskiego? od którego roku do którego?Ile lat faktycznie brudził ręce w takich pracach ,przynoszącej dochód narodowy i zyski?a nie udając ,że jest Związkowcem!
    Wytłumaczcie nam jak to związkowiec może być liberałem,całkowite pomylenie pojęć i poglądów a taki zasłużony , a taki działacz związkowy.
    Komu On służył - pracownikom czy swojej mamonie.
    Teraz twierdzi,ze jak nie ma to należy odbierać nawet nie bacząc ile Kto ma lat pracy! Kto tak postępuje? -oszust .Gdyż można oszukiwać będąc dolinarzem a można też dzierżąc władzę.

  • 7: ? z IP: 62.21.19.* (2009-03-27 06:57)

    "Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z PKPP Lewiatan, członka Rady Nadzorczej ZUS, dla poprawy sytuacji finansowej FUS potrzebne jest także ograniczenie wydatków FUS."

    - żeby to stwierdzić trzeba być conajmniej członkiem .

  • 8: Winni są LIBERAŁOWIE gdyż liberalizm BANKRUTUJE z IP: 84.234.1.* (2009-03-27 06:59)

    pieniędzy na EMERYTURY nie ma i nie będzie,przez LIBERAŁÓW!!bo to oni wszystkim bez względu na zawód – powtarzam bez względu na zawód , zafundowali minimalną płacę..co doprowadziło, że od takiej odprowadzane są szczególnie przez młodych składki na ZUS a więc też minimalne i dlatego pieniędzy w ZUSie nie ma .Przecież do emerytury liczy się ostatni dziesięcio letni z 20 lat okres zarobkowania a pozostałe lata nie są uwzględniane?-więc po co wykazywać wysokie dochody?. Tracą nie tylko pracujący obecnie ale również emeryci i chorzy obecni i przyszli .Prezesi nie odprowadzają składek ,wolą ukrywać wysokie dochody,oni mają Was gdzieś ,a jak się to odbije na przyszłym systemie emerytalnym -ZAPAŚĆ . Minimalna płaca musi być określona i uzależniona od wykonywanego zawodu bo inaczej z nami koniec!!Liberalizm to zacofanie i oszustwo!

  • 9: azz z IP: 93.105.106.* (2009-03-27 07:15)

    A kiedy rząd odda pieniądze do ZUS za sprywatyzowany majątek narodu?
    To wlaśnie z pieniędzy emerytów był budowany. Również odbudowywano "Warszawkę". Z koleji ZUS-owscy dygnitarze zmieniają samochody, komputery, biurka, budynki okładają marmurami - pytam się - czy to potrzebne jest emerytowi? Czy dyrektorom ZUS? Po co pałac ZUS w WARSZAWIE?

  • 10: do 1ki z IP: 79.187.224.* (2009-03-27 07:29)

    ZUS szaleje? z czym niby? wszystkie wyjazdy integracyjne zusu są finansowane przez fundusz socjalny pracownikow. Z naszych skladek nie idzie na to ani zlotowka! jak pracowalem kilka lat temu w ZUSie to petenci przynosili nam dlugopisy bo swoich nie mielismy. Jednym slowem, bieda jest w zusie! Zarobki tez marne (w 2006r. - 650zł netto!). O co wam chodzi ludzie? ZUS tylko wykonuje prawo! I nie ma najmniejszego wplywu na jego stanowienie. :/

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie