Nawet osoby z wykształceniem średnim mogą ubiegać się o pracę w administracji rządowej. Dyrektorem w urzędzie może zostać osoba z wyższym wykształceniem i co najmniej trzyletnim stażem pracy w administracji.
Publikacja: 27 marca 2009, 03:00
Aby zostać pracownikiem służby cywilnej, trzeba przystąpić do naboru. Osoba, która w trakcie rekrutacji zostanie uznana za najlepszego kandydata na określone stanowisko w służbie cywilnej, jest zatrudniana w urzędzie. Najpierw na czas określony 12 miesięcy. Umowę z kandydatem do pracy zawiera dyrektor generalny. Może ona zostać rozwiązana przez obie strony za dwutygodniowym wypowiedzeniem.
W czasie trwania tej umowy dyrektor generalny kieruję taką osobę do odbycia służby przygotowawczej. Ma ona na celu teoretyczne i praktyczne przygotowanie pracownika podejmującego po raz pierwszy pracę w służbie cywilnej do właściwego wykonywania obowiązków służbowych. Dzięki służbie przygotowawczej pracownik na przykład z wykształceniem inżynierskim może poznać lepiej zasady funkcjonowania administracji państwowej oraz jej struktury.
PRZYKŁAD: KARIERA W SŁUŻBIE CYWILNEJ
Etapy awansu:
● zatrudnienie na podstawie rocznej umowy na czas określony
● odbycie służby przygotowawczej i zaliczenie końcowego egzaminu
● pierwsza ocena
● zatrudnienie na czas nieokreślony po uzyskaniu pozytywnej oceny
● możliwość awansu na kolejne stanowisko
● ocena okresowa co 2 lata
● możliwość przystąpienia po dwóch latach do postępowania kwalifikacyjnego na urzędnika mianowanego
● dwa lata pracy na samodzielnym stanowisku w urzędzie umożliwia staranie się o stanowisko dyrektora departamentu
Zakres i czas trwania służby przygotowawczej konkretnego pracownika określa dyrektor generalny na podstawie opinii kierownika komórki zatrudniającej pracownika, zwykle dyrektora departamentu. Opinia dotyczy poziomu przygotowania nowo zatrudnionej osoby do wykonywania obowiązków wynikających z opisu zajmowanego przez nią stanowiska pracy.
Służba przygotowawcza nie powinna trwać dłużej niż cztery miesiące, powinna też zakończyć się nie później niż z upływem ośmiu miesięcy od podjęcia pracy przez pracownika. Na jej zakończenie pracownik zdaje egzamin. Zakres, sposób przeprowadzania oraz warunki zaliczania egzaminu określa dyrektor generalny.
Nie wszyscy jednak muszą przystępować do odbycia służby przygotowawczej. Z mocy ustawy zwolnieni z niej są absolwenci Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Również na umotywowany wniosek osoby kierującej komórką organizacyjną, w której pracownik jest zatrudniony, dyrektor generalny urzędu może zwolnić z obowiązku odbywania służby przygotowawczej pracownika, którego wiedza lub umiejętności umożliwiają należyte wykonywanie obowiązków służbowych. Takimi pracownikami są najczęściej osoby z wykształceniem prawniczym lub administracyjnym.
Nowa ustawa wprowadziła obligatoryjnie dla wszystkich bez względu na doświadczenie i posiadaną wiedzę egzamin końcowy ze służby przygotowawczej. Będzie on przeprowadzany w urzędzie, a skład komisji egzaminacyjnej, zakres egzaminu i warunki jego zaliczenia określi dyrektor generalny.
źródło:
GP
1: b.urzędnik z IP: 81.190.76.* (2009-03-27 08:18)
G...o,prawda.trzeba mieć wykształcenie wyższe magisterskie,pracujac nawet w kancelarii urzędu. Tylko place są na poziomie sprzątaczki.
2: Mary z IP: 83.16.152.* (2009-03-27 08:38)
konkursy czy też nabory na wolne stanowiska pracy, właściwie wszystko jedno jak to się nazywa, zasady niepisane są codziennością i nikt nic na to nie może poradzić, bo takie jest prawo. A mianowicie, w 99 % w każdym naborze z góry wiadomo kto jest kandydatem nr 1, wiadomo dla pracodawcy bo naiwni składają aplikacje i mają nadzieję. Od decyzji komisji rekrutacyjnej i całości postępowania potencjalny oferent nie ma prawa do odwołania, bo nie ma gdzie. W 90 % naborów nawet nie odpowiada się oferentom na złożone oferty. Pracę otrzymują mający polityczne poparcie, znajomi, kolesie itp., wszyscy o tym dobrze wiedzą i widać, że pracodawcom to bardzo pasuje, począwszy od administracji rządowej po samorządową i innych a już o prywatnych nie ma co mówić. Najchętniej przyjmowane są młode panienki z gołymi brzuszkami z wiedzą niekoniecznie wystarczającą. poniżej krytyki jest sprawa ogłoszeń zawierających warunki językowe, np. koreański - kpina jesteśmy w Polsce !!a może już nie ?...
3: Li z IP: 83.16.152.* (2009-03-27 08:55)
Służba cywilna - upokarzające pobory, wymagania duże. Brak klarownej zasady wynagradzania. Jestem po 50-tce, z wyższym wykształceniem i uprawnieniami, z dużym doświadczeniem i profesjonalizmem w swojej dziedzinie zajmuję równorzędne stanowisko z koleżanką będącą tyko po maturze, jest w moim wieku i takim samym stażem pracy i poborami dużo większymi - tak jest w JST- upokarzające. Na dodatek lista płac to tajemnica, którą wszyscy dobrze znają,w moim wieku trudno jest kobiecie o pracę - beznadzieja, ale szukam
4: R.P. z IP: 79.187.173.* (2009-03-27 11:52)
DO Li, moze koleżanka ma wiedzę, a pani tylko "papierek".
5: inspektor z IP: 145.237.72.* (2009-03-27 14:57)
W samorządach konkursy "wygrywają" krewni radnych zaraz po znajomych wójta, burmistrza, prezydenta, starosty, marszałka i ew. znajomych ich znajomych. Handel wymienny to codzienność, ty mojej żonie czy córce pracę w urzedzie ja twojej w szkole albo firmie. Ja kontrakt pod twojego meża ty głosuj za mną na radzie itp.
6: skorpi z IP: 62.69.207.* (2009-03-27 17:12)
do 4
Pewnie, pewnie... ma odpowiedniego mąża albo mamusię albo tatusia. Tak się to kręci. Jak nie masz układów to możesz mieć wiedzę potwierdzoną NIEZALEŻNYMI egzaminami pańswowymi i powesić sobie te dyplomy, certyfiakty na kołku w kuchni.
Liczą sie układy. Nic więcej!
7: dcx z IP: 195.116.80.* (2009-03-27 22:54)
tyle nasze co sobie popiszemy
8: zniechecony z IP: 95.108.8.* (2009-05-27 21:08)
niestety to prawda tylko znajomości a bez nich też awanse ale w dłuższym czasie i musisz byc zarobiony po uszy a koleś po znajomości od lat nic nie robi awansuje i jeszcze narzeka... ludzi po układach nie może chyba być wiecej niż 90% ;) bo przecież w końcu ktoś musi wykonywać czarną robotę ... tak jest u nas - służba cywilna
9: MM z IP: 88.199.34.* (2010-09-02 00:13)
do 5
Trafne, jest dokładnie tak jak piszesz i to wszędzie gdzie się nie spojrzeć w JST.
10: inna z IP: 79.185.182.* (2011-12-21 22:34)
służba cywilna nie obejmuje pracy w JST
Czy zbyt swobodny strój pracownika usprawiedliwia dyscyplinarne zwolnienie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?