zaloguj się do e-DGP
statystyki

Komisja Trójstronna zajmie się reformą KRUS

skomentuj

Reformą KRUS, czyli objęciem rolników obowiązkiem płacenia składek na emeryturę w zależności od wysokości dochodów, a nie liczby posiadanych hektarów, zajmie się w piątek zespół ubezpieczeń Komisji Trójstronnej (KT).

Publikacja: 26 marca 2009, 16:06 Aktualizacja: 26 marca 2009, 19:39

Z projektem reformy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wystąpił Business Centre Club (BCC). W piątek projekt zostanie przedstawiony członkom zespołu ubezpieczeń KT.

Jak podkreślają eksperci BCC, "ma to być początek dyskusji na temat gruntownej reformy KRUS, a może i całego systemu ubezpieczeń społecznych w Polsce".

Podstawowe założenia projektu sprowadzają się do objęcia rolników obowiązkiem odprowadzania podatku dochodowego od wszystkich ich dochodów, także tych związanych bezpośrednio z produkcją rolną. Efektem tego będzie naliczanie od wszystkich dochodów rolników składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Obecnie rolnicy (poza zajmującymi się produkcją w tzw. działach specjalnych, jak np. hodowla zwierząt futerkowych, uprawa pieczarek, kwiatów itd.) nie płacą podatku dochodowego. Płacą jedynie podatek rolny, którego wysokość uzależniona jest od tzw. hektara przeliczeniowego (chodzi nie tylko o ilość hektarów, ale również o klasę ziem).

Obecnie w KRUS ubezpieczonych jest ok. 1,5 mln osób

Składka na ubezpieczenie społeczno-rentowe w KRUS w II kwartale 2009 r., tj. od 1 kwietnia, będzie wynosiła 30 proc. obowiązującej od 1 marca br. emerytury podstawowej (675,10 zł - PAP), tj. 203 zł. Nie zależy ona od wysokości dochodów.

Uzyskanie jakichkolwiek dochodów poza rolnictwem powoduje wykluczenie z KRUS i obowiązek opłacania składek na powszechnych zasadach (co miesiąc), uzależnionych od wielkości dochodów.

Obecnie w KRUS ubezpieczonych jest ok. 1,5 mln osób.

O zmianach w KRUS mówi się od lat, podkreślając, że do rolniczych emerytur budżet dopłaca coraz więcej. W 2008 r. była to kwota ok. 16 mld zł.

Premier Donald Tusk podkreślał wielokrotnie, że chciałby doprowadzić do tego, by kryterium naliczania składki były dochody rolnika, a nie wielkość jego gospodarstwa. Zaznaczał jednak, że w tej sprawie konieczne jest znalezienie porozumienia z PSL.

Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek we wrześniu 2008 r. mówił zaś, że PSL może posunąć się najwyżej o jeden kroczek w sprawie reformy KRUS

Wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak z PSL podkreślał np. w połowie 2008 r. na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa, że w sytuacji, gdy 90 proc. gospodarstw nie osiąga niemal żadnych dochodów, nie można przeprowadzić zasadniczej reformy, a jedynie wprowadzić zmiany do istniejącego systemu ubezpieczeń.

Poseł PSL Eugeniusz Kłopotek we wrześniu 2008 r. mówił zaś, że PSL może posunąć się najwyżej o jeden kroczek w sprawie reformy KRUS. Ustępstwo ludowców miałoby dotyczyć zmniejszenia wielkości gospodarstw, dla których składka byłaby wyższa, oraz zmiany kwoty, którą można zarobić poza rolnictwem, bez konieczności rezygnacji z ubezpieczenia w KRUS.

Jednak wicepremier i prezes PSL Waldemar Pawlak kilkakrotnie podkreślał w wypowiedziach dla mediów, że nie sądzi, aby sprawa KRUS podzieliła koalicję rządzącą.

6 marca Sejm znowelizował ustawę o KRUS. Zakłada ona podniesienie składki emerytalno-rentowej dla rolników posiadających gospodarstwo większe niż 50 hektarów. Ci, którzy mają mniej ziemi, nadal mają płacić składkę na starych zasadach.

Dla gospodarstw o powierzchni 50-100 hektarów miesięczna składka będzie wynosiła 12 proc. kwoty najniższej emerytury, tj. ok. 76 zł, dla gospodarstw o obszarze 100-150 ha - 24 proc. kwoty najniższej emerytury, tj. ok. 152 zł, dla gospodarstw 150-300- hektarowych - 36 proc. emerytury, tj. ok. 229 zł, a powyżej 300 hektarów - 48 proc. emerytury, tj. ok. 305 zł.

Komentarze: 17

  • 1: wkurzona z IP: 87.206.168.* (2009-03-26 16:58)

    Oby jak najszybciej uporządkowano KRUS - znam osoby na wsi z 2-3 hektarami, osiągającymi wysokie dochody (hodowla,zioła itp.). dodatkowo sklepik w mieście, śmieją się ze mnie )mam 1-osobową firmę), a płacę wielokrotnie więcej. Tylko nie tak długo jak mówi Sawicki 5-15 lat. To skandal jak to chłopstwo jest pazerne i cały czas skamle.Popatrzcie jak na wsiach sie budują, za ile sprzedają grunty na działki budowlane, jakie mają dopłaty. Niech wreszcie BCC, trybunałi komisja coś zrobi. Nawet UE upominała Polskę w tej sprawie, a "pawlaczki" udaja głupich. Okropność!

  • 2: zdziwiony z IP: 83.30.169.* (2009-03-26 17:01)

    300 ha i 305 zł to niesprawiedliwe wobec tych co maja 3 ha oraz pracujących.Powinno być tyle co w Zusie.

  • 3: jan z IP: 89.108.206.* (2009-03-26 17:15)

    przedsięiorcy żadają zrównania skłądek na ZUS ze składkami na KRUS!

  • 4: miastowy z pochodzeniem wiejskim z IP: 89.231.49.* (2009-03-26 17:22)

    szanowny panie? redaktorze - sadzę, że powinien pan? wpierw zaznajomić sie z tematem a nie wypisywać bzdury, które przewracają w głowach "miastowym" obraz wsi, albo poprosić samemu o zwolnienie z pracy - takich pseudo redaktorów ( pisarczyków ) trzeba wysłać do szkół a nie dawać pisać artykuły na poważne bądź co bądź tematy

  • 5: REFORMOWAĆ - ale skutecznie. z IP: 84.10.67.* (2009-03-26 19:57)

    Reformować KRUS, ale bez udziału PSL, bo ci obszarnicy, to zastygły beton.
    Kilkuhektarowe gospodarstwa tzw. rodzinne to historia.
    Dzisiaj na wsi są obszarnicy i mnóstwo drobnych gospodarstw /patrz Mazowsze/, których właściciele pracują poza rolnictwem i ten "drobiazg" im bardziej przeszkadza niż pomaga.
    POLSKA WIEŚ WYMAGA UNOWOCZEŚNIENIA I KOMASACJI.

  • 6: GBD z IP: 83.26.58.* (2009-03-26 20:48)

    Nie może być podatek KRUS płacony tylko od dochodu. Znając 'pomysłowość" rolników i ich szefa Waldemara okaże się ,że większość nie ma dochodu !!!
    Jednym z warunków MUSI być uwzględnienie i ilości ha , i klasy posiadanej ziemi. Za ziemię / w tym grunty leśne/ sprytni "rolnicy" dostają całkiem niezłe pieniądze z Unii. Skoro zarabiają na każdym niemal hektarze , powinni również wpłacać do budżetu z tych samych ha. Inaczej całe to przedsięwzięcie znów okaże się "WIELKĄ LIPĄ"

  • 7: buła z IP: 78.8.109.* (2009-03-26 21:10)

    Mają rację moi przedmówcy. Rolnicy, zrobią wszystko żeby wykazać, że nie mają dochodu, robią, to już teraz pobierając różnego rodzaju świadczenia np stypendia socjalne 700 zł na uczące się dziecko. Chociaż temu dziecku niczego nie brakuje i potem obnosi się ze swoim bogactwem. Dziecko z miasta je suche bułki i nic nie dostanie, bo mają dochód 1000 zł na rodzinę.

    Niedawno był ciekawy artykuł, pt: " Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nie".

  • 8: $ z IP: 78.88.167.* (2009-03-26 21:39)

    To jeszcze nic. Okaże się, że oni nawet domów nie mają he,he,he. Co ja piszę, okaże się, że oni nic nie mają.

  • 9: Andrzej z IP: 188.33.13.* (2009-03-26 21:42)

    Reforma KRUS jest potrzebna. W dotychczasowym systemie mamy absurdalna sytuacje w ktorej panstwo stwarza bodzce ludziom do pozostawania w nierentownym sektorze gospodarki jakim jest rolnictwo. Mamy bardzo duza armie rolnikow (ok. 1.5 miliona z okolo 17mln ludzi w wieku produkcyjnym), ktorzy wytwarzaja nieproporcjonalnie mala czesc PKB (zaledwie jakies 2-3%). Obecnie utrzymujemy ten chory stan rzeczy - co roku ludnosc pozarolnicza doplaca rolnikom kilkanascie miliardow z podatkow.

  • 10: mieszkający na wsi. z IP: 78.8.109.* (2009-03-26 21:52)

    Do 8

    Masz rację, a krowy, świnie i inne gady pozdychały, chociaż niektóre zjedli inne sprzedali.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter