Urzędnicy powinni osobiście odpowiadać za podejmowane decyzje

autor: Jolanta Góra08.05.2008, 03:00

Administracja powinna być oszczędna, ale nie tania, a urzędnicy muszą dobrze zarabiać i odpowiadać za podejmowane decyzje - to wnioski z wczorajszej debaty o Służbie Cywilnej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP

Polecane

Komentarze (21)

  • Do 192 znaki(2008-05-08 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Popatrz na życie - kto dyktuje to prawo stanowione przez ustawodawcę. Jaki nasz wpływ jako element suwerena na stanowione prawo. Przyjrzyj się konsultacjom stanowieonego prawa - pod kogo jest ono robione. Kogo bronisz - urzędników, którzy łamią prawo, wprowadzają Cię w błąd, dezinformują, mataczą, wykonują czynności za plecami obywatela - bo nie jesteś stroną, a terminy administracyjne, a gdzie nadzór i kontrola kierowników urzędów, obejrzyj się wokół siebie i popatrz kto siedzi na stołach w poszczególnych okresach wyborczych, a rządy nie wprowadzają zmian ustawodawczych - wyroków TK czy Eur.Tr. Praw Człwieka. Czy nie widzisz, że kto rano wstaje ten ma głos decydujący. Dziwię się tobie, ktory wskazujesz, że to nie urzędnicy stanowią "Prawo" - to oni poprzez swoich urzędników i partie wnoszą to co im wygodne - do dzisiaj nie wniesiono "odpowiedzialności urzędników za podejmowane decyzje" do organu ustwodawczego. A jaki masz wpływ jako suweren na tworzone prawo - możesz tylko tu wpisywać

    Odpowiedz
  • Stanisław(2008-05-08 11:01) Zgłoś naruszenie 00

    W 100 % popieram komentarze, zwłaszcza Nr 1 i Nr 5.
    To Sejm tworzy buble wg których rządzą urzędnicy.
    Czas na wymianę ekspertów i prawników Biura Legislacyjnego Sejmu.
    Zgadzam się z kom. Nr 6. To posłowie tworzą prawo. Ale jacy posłowie takie prawo. Niech przestaną się chwalić , że są prawnikami. Znamy ich z Telewizji.

    Odpowiedz
  • SWE(2008-05-08 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    A tacy debile w rządzie i parlamencie swoim całym majątkiem za uchwalanie i prtojektowanie bubli prawnych. Panowie posłowie, ministrowie i sentaorotwie oraz tzw. eksperci - po pierwsze zróćcie uwagę na wyroki sądowe. W identycznych merytorycvznie sprawach są odmienne dla różnego regionu Polski. Co to oznacza?Nieprfesjonalizm sądoów? Nie- to oznacza idiotyzm ustawodawcy i projektodawcy. I Wy za to powinniście odpowaidac całym majątkiem swoim, swojej rodziny. Wasz poziom legislacji jest żenujący.

    Odpowiedz
  • MB(2008-05-08 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    Swoja pracę decydenci traktują jak władzę absolutną, „państwo” w Państwie. Choć nie ma pieniędzy w budżecie, uchwalają podwyżki, a koszty inflacji wzrastają i powiększają co raz to większą biedę, nawet wśród pracujących, nie mówiąc już emerytach, rencistach i bezrobotnych, których na dzień dzisiejszy nie stać na wykup leków i godną egzystencję. Skandal.

    Odpowiedz
  • Zdegustowany(2008-05-08 08:42) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram swojego przedmówcę. Ponadto, do tych którzy tak łatwo chcą uwikłać urzędników w odpowiedzialność za podejmowane decyzje, mam pytanie: czy współodpowiedzialność za fatalną jakość prawa poniosą członkowie rządu i parlamentu? Jeżeli pracownikowi daje się fatalne narzędzie do pracy, to nie jest dziwne, że wytwarza buble. Ale pomysł z odpowiedzialnością i dobrym wynagradzaniem jest dobry. Niestety słaby punktem "programu" jest jakość prawa.

    Odpowiedz
  • Stan@(2008-05-08 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram w/w wpisy w 100%. Organy administracyjne mogą postępować jak chcą - bo nie ma odpowiedzialności. Wydawane są decyzje, które są zaskarżane - które są uchylane. Jaką odpowiedzialność ponosi urzędnik za swoje bezprawie - żadne, i od mowa wydaje podobną - za którą też nie ponosi odpowiedzialności. Kto ponosi odpowiedzialność za bezkarność urzędników - my obywatele. Sam toczę spór z państwem, gminą już osiem lat, a sądy legalizują nieprawidłowości tych organów. Kto w tym kraju podejmie walkę z tym bezprawiem urzędniczym - organ poświadczy nieprawdę i dalej funkcjonuje to w obrocie prawnym. Spróbuj dojść do tego - musisz być alfą i omegą w każdym zakresie prawa - poszukiwałem, znalazłem i co dalej - decyzje administracyjne istnieją - sprawy cywilne z wyrokami są po tych decyzjach administracyjnych, bo sądy cywilne nie mogą zmienić decyzji administracyjnych. Spróbuj je zmienić - stwierdzić nieważność decyzji administracyjnej - MSWiA śpi przez trzy lata - a wyroki cywilne zapadają.

    Odpowiedz
  • Do Stan(2008-05-08 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Z w/w strumienia świadomości wnioskuję, że obca ci jest myśl że to NIE URZĘDNICY STANOWIĄ PRAWO LECZ POSŁOWIE TO JEST TY JAKO SUWEREN I ELEKTORAT.

    Odpowiedz
  • Obywatel(2008-05-08 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka skuteczna administracja publiczna - to samowola urzędnicza. Prawo dotyczy tylko obywateli a nie urzędy - urzędników. To tylko obywatel ponosi odpowiedzialność za bezkarność urzędników - za ich bezprawne decyzje. Odpowiedzialność za decyzje wskazywał kiedyś ROKITA - ale to były tylko słowa propagandy wyborczej. Lobby urzędnicze nie pozwoli skrzywdzić ich bezkarność. Bezkarność decyzji urzędniczych prowadzi do toczenia spraw przed sądami, SKO, - a obywatel się zastarzeje i zostanie zniszczony finansowo przez procesy - bo sądy kosztują, adwokaci biorą kasę za swoje wadliwe usługi, koszty poboczne w poszukiwaniu prawdy - Oto kto ponosi odpowiedzialność za za decyzje administracyjne. Kto rozliczy urzędy, urzędników - kto poniesie koszty obywateli z matactw urzędów. O jakiej mówimy odpowiedzialności - chore państwo, chora demokracja - a urzędnik PANEM tych decyzji - gdzie nie ma odpowiedzialności za podejmowane decyzje. To jest wina rządów w rozdawaniu stanowisk politycznym układom.

    Odpowiedz
  • pozostały mi 192 znaki(2008-05-08 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    Przy tej okazji przychodzi mi na myśl stan z okresu dość odległego, bo końcówki XIX w.
    W mieście Łodzi, funkcję architekta miasta pełnił niejaki Hilary Majewski.
    Co to za jeden, każdy może się przekonać wpisując jego nazwisko w wyszukiwarkę internetową.
    A dziś?
    Dziś pełni tę funkcję niejaki Marek Lisiak (a może już nie).
    Spróbujcie znaleźć w tej samej wyszukiwarce jego dorobek zawodowy.
    Jaki pan, taki kram.
    Skupił grupę "specjalistów" od bożej łaski, którzy dotychczas wykazali się jedynie twórczością urzędniczą, a nie zawodową.
    Czego oczekiwać po takim urzędzie?
    Czego czekiwać od naczelnego nadzorcy, który jest historykiem, czy tam filologiem nadanym z klucza partyjnego.
    Nie podoba mi się to.
    Chcę płacić podatki za efekty, a nie za niespełnione obietnice!
    Czy we wszystkich miastach jest tak samo?

    Odpowiedz
  • lexis(2008-05-08 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Nie narzekać i nie pierdzie ć w stołek tylko do nauki prawa, startować na posła i zmienić prawo.

    Odpowiedz
  • Pozostało mi 0 znaków(2008-05-08 11:06) Zgłoś naruszenie 00

    Komentarz 10

    Pełne nieporozumienie.
    Wprost przeciwnie.
    Chcę napiętnować coś, co jest chore. A w obecnym stanie prawnym, nawet nieuleczalnie chore.
    Tak być nie może.

    Kto stanowi prawo i w jaki sposób jest przygotowywane, można się przekonać czytając stenogramy z posiedzeń poszczególnych komisjii sejmowych pracujących na ustawami.
    Żenada.
    Wszystko na ostatnią chwilę, wszystko byle jak.

    Później, to byle jakie prawo, trafia do rąk byle jakich jego wykonawców.
    Urzędników-teoretyków, którzy znają życie tylko zza urzędniczego biurka.
    Trzymają się go, jak by Pana Boga za nogi chwycili, a przy okazji zapominają kto płaci za ich utrzymanie.

    Obecnie w urzędach siedzą ludzie źli, zfrustrowani, że niewiele zarabiają.
    A zarabiają tyle, na ile zasługują, a może i to za dużo.

    Dlaczego prawdziwi fachowcy nie mogą zająć ich miejsca?
    Tak jak zawód sędziego, powinien być ukoronowaniem kariery zawodowej, tak samo posada w urzędzie powinna być swoistym wyróżnieniem dla wybitnych, a nie ludzi z łapanki.

    Odpowiedz
  • Henryk(2008-05-16 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Bałagan w urzędach wynika ze złego pojmowania wynagrodzeń kadry kierowniczej i podległego personelu. Jest zbyt duża przepaść pomiedzy wynagrodzeniem podległego personelu a kadrą kierowniczą, która w dalszym ciągu jest obsadzana na zasadzie stanowisk politycznych lub rodzinnych ( kadra jest mierna. Żle wynagradzany urzędnik średniego szczebla będzie małpował złe decyzje kierownika z układów o miernych atutach przdsiębiorczych.
    Te sprawy można uregulować bez zbędnego windowania płac, tylko regulacji z głową.

    Odpowiedz
  • Stanisław(2008-05-08 11:04) Zgłoś naruszenie 00

    c.d.
    Dodam,że za to biorą b. duże pieniądze.

    Odpowiedz
  • p.u.(2008-05-08 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    Odnośnie odpowiedzialności osobistej urzędników - jeżeli ten pomysł zostanie oikreślony przepisami prawa, to z całą pewnością stwierdzam, iż większość urzęników wypowie stosunek pracy. Zasadniczym powodem będzie brak rzetelnie opracowanych ustaw, z którymi urzędnicy muszą się borykać i są niejednokrotnie pozostawieni w tym zakresie sami sobie (bez pomocy merytorycznej osób i organów ich nadzorujących, nie wspominając o oszczędnościach na ewentualnych, cyklicznych szkoleniach w zakresie stosowania bardzo niedoskonałego polskiego prawa)

    Odpowiedz
  • Laik(2008-05-08 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    Za katastrofę budowlaną winny jest projektant ,wykonawca lub użytkownik.Tak samo powinno być w przypadku każdej ustawy.

    Odpowiedz
  • obywatel(2008-05-08 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    ..do Lexis-a..masz 1000% racji..startujesz do parlamentu? wykształcenie prawnicze i minimum dwa języki obce!!!!
    ..........tylko kto ma zmienić ordynacje wyborczą....żeby nie "pchał" się motłoch do władzy typu Leper, Łyżwiński, Hojarska i inne badziewo którym słoma z butów wystaje... :(

    Odpowiedz
  • Andrzej(2008-05-08 14:48) Zgłoś naruszenie 00

    Ustawa o służbie cywilnej stawia wysokie wymagania co do wiedzy merytorycznej i równocześnie wyposaża urzędników w atrybuty niezależności co uzasadnia odpowiedzianość cywilną urzędnika. Urzędnik nie może jednak odpowiadać za sposób wyłożenia przepisu prawa w ramach przyznanej mu władzy nawet jeżeli instancja odwoławcza dokona odmiennej wykładni. Trzeba podkreślić, że odpowiedzialność funkcjonariusza publicznego wykonującego funkcje w ramach władztwa państwa za względu na dobro publiczne nie może być utożsamiana z odpowiedzialnościa cywilną podmiotów w obrocie gospodarczym.

    Odpowiedz
  • SWE(2008-05-08 15:00) Zgłoś naruszenie 00

    ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNA, FINANSOWA I MAJATKOWA POSŁÓW, SENATORÓW, MINISTRÓW I PREZYDENTA!! TO PODSTAWA ABY WYELIMINOWAC PATOLOGIĘ W POSTACI BUBLI PRAWNYCH. Jak to się wyeliminuje to jakość decyzji wydawanych przez urzedników będzie wyższa, a sądy nie będą stawały przed dylematem czy oddalić skargę czy też uchylić decyzję. Posłowie, senatorowie, ministrowie oraz prezydenci pańśtwa biora sporą kasę za swoją prace, nawet 10-krotnie wyższą niż urzednicy. ŻĄDAMY WPROWADZENIA KRYSTERIÓW OGRANICZAJACYCH STARTWOWANIE MOTŁOCHU NIEWYKSZTAŁCONYCH I PREZENTUJĄCYCH ZENUJĄCY POZIOM NA POSŁÓW. ŻĄDAMY ODPOWIEDNICH KRYTERIÓW DLA KANDYDATÓW NA MINISTRÓW!!!

    Odpowiedz
  • obywatel(2008-05-08 09:15) Zgłoś naruszenie 00

    ...he..he..urzędnicy kompetentni, uczciwi...he..he.. pobożne życzenia..no jasne!!! dajcie im jeszcze podwyżkę,samochody służbowe..i tak to niczego nie zmieni..będzie kawka,herbatka,GG i "nasza klasa"....

    Odpowiedz
  • Laik(2008-05-08 17:42) Zgłoś naruszenie 00

    Do:SWE Mój głos jako laika mało znaczy ,ale popieram to co napisałeś.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane