Na podstawie ustawy o emeryturach kapitałowych 8 stycznia 2009 r. uchylony został przepis, z którego wynikało, że prawo pracownika do emerytury było zawieszone, jeśli kontynuował zatrudnienie bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. Przepis ten został uchylony w czasie biegu okresu wypowiedzenia, ale pozostaje to bez wpływu na skuteczność oświadczenia woli pracownicy o wypowiedzeniu umowy o pracę. Zgodnie z kodeksem cywilnym, jednostronne odwołanie takiego oświadczenia byłoby skuteczne tylko wtedy, gdyby doszło do pracodawcy jednocześnie z tym oświadczeniem lub wcześniej. Dlatego też w tej sytuacji do skutecznego odwołania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę konieczna jest zgoda pracodawcy.

Jeśli pracodawca nie wyraża takiej zgody, pracownica wyjątkowo może jeszcze próbować uchylić się od skutków swojego oświadczenia podnosząc, że było ono obarczone jedną z wad oświadczenia woli określoną w kodeksie cywilnym (np. działanie pod wpływem bezprawnej groźby bądź pod wpływem istotnego błędu co do treści czynności prawnej).

Wydaje się jednakże, że w powyższej sytuacji nie zachodzą żadne podstawy do uchylenia się przez pracownicę od skutków swojego oświadczenia w związku z jego wadliwością. Można co prawda przyjąć, że składając swoje oświadczenie pracownica działała pod wpływem istotnego błędu (gdyby pracownica wiedziała, że art. 103 ust. 2a zostanie wkrótce uchylony, nie złożyłaby oświadczenia), ale błąd ten nie dotyczył samej treści czynności prawnej (pracownica zdawała sobie sprawę, jaki skutek wywoła jej oświadczenie), a jedynie okoliczności, którymi kierowała się składając oświadczenie. W tym przypadku pracownica, jedynie w razie wykazania, że była w błędzie w wyniku podstępu pracodawcy, mogłaby się uchylić od swojego oświadczenia składając pracodawcy pisemne oświadczenie z upływem roku od wykrycia błędu.