Właśnie sprawa limitów inwestycji OFE za granicą, a także kwestia lepszego dopasowania inwestycji do wieku członków OFE były tematami środowego spotkania w Komisji Nadzoru Finansowego z przedstawicielami towarzystw emerytalnych.

„KNF nie widzi powodów, by zabraniać zwiększania limitów inwestycji zagranicznych, czy dopuszczania inwestycji w instrumenty pochodne. Chodzi jednak o to, by ograniczać ryzyko takich inwestycji. Przygotowaliśmy swój materiał z propozycjami, w tej chwili trwa dyskusja” – powiedział w środę Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KNF.

Komisja przedstawiła swoje rekomendacje zmian w sprawie ograniczeń inwestycyjnych OFE na początku marca br.

Jak powiedziała portalowi finansowemu GazetaPrawna.pl Ewa Lewicka, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, w krótkim terminie OFE są zainteresowane przede wszystkimi zwiększeniem limitów inwestycji zagranicznych oraz wprowadzeniem funduszy różnego typu – lub subfunduszy, dzięki którym można lepiej dopasować inwestycje do wieku członka OFE. „Zwracaliśmy uwagę, że te kwestie należy rozwiązać raczej w krótkim terminie niż w dłuższym” – dodała.

Zwiększenia limitu inwestycji zagranicznych OFE domagają się od dawna, wskazując, że obecne 5 % nie wystarcza do dywersyfikacji ryzyka

Spór dotyczy też sprawy pobierania opłat od transakcji. Obecne prawo nie umożliwia bowiem, by np. opłaty maklerskie od transakcji na giełdzie w Londynie były pobierane z aktywów funduszu emerytalnego, tak jak się to dzieje w przypadku transakcji na polskiej giełdzie. W rezultacie te OFE, które mają w aktywach papiery zagraniczne, pokrywają koszty związane z ich zakupem z pieniędzy towarzystwa emerytalnego zarządzającego danym OFE. To rozwiązanie krytykowała już Komisja Europejska.

Wcześniej, w materiale przekazanym w lutym br. do ministerstwa finansów, towarzystwa emerytalne proponowały, by obecny limit 5 proc. inwestycji zagranicznych wzrastał co dwa lata o 5 pkt. proc., tak aby w 2010 r. wynosił 10 proc., a w 2015 r. - 30 proc. IGTE zwracała też uwagę, że do tego czasu Polska przyjęłaby już najprawdopodobniej euro, znikłoby więc ryzyko kursowe związane z kupnem papierów denominowanych w walutach innych niż złoty.

IGTE chciała też, by OFE mogły mieć w swoim portfelu waluty (do 5 proc.), nie tylko do bieżących transakcji zagranicznych jak obecnie. Pojawił się bowiem problem wypłat z OFE dla przebywających za granicą spadkobierców klientów OFE, ponieważ Polacy w ostatnich latach masowo wyjeżdżali za granicę. Jest i druga strona tego problemu – OFE otrzymują dywidendy od zagranicznych spółek, w które inwestują i siłą rzeczy otrzymują je w walucie kraju, w którym działa dana spółka.
Towarzystwa emerytalne zwracają też od dawna uwagę na problem dopasowania inwestycji do wieku klienta OFE. Obecnie pieniądze przyszłych emerytów są przeliczane na jednostki rozrachunkowe, a proporcje między np. akcjami i obligacjami, składającymi się na aktywa funduszu, są niezależne od wieku danej osoby. Tymczasem jedną z zasad wskazywanych przez doradców finansowych jest zmniejszanie inwestycji w akcje wraz z wiekiem, ponieważ akcje są inwestycją bardziej dochodową w długim terminie, ale – w krótkim terminie - bardziej ryzykowną.

Ustawa z 1997 r. o funduszach emerytalnych przewidywała jednostki funduszy „typu B”, bezpiecznych, w które mogłyby być inwestowane środki osób zbliżających się do emerytury. Jednak nigdy nie powstały akty prawne umożliwiające tworzenie takich funduszy.

Jak podkreśliła Ewa Lewicka, w krótkiej perspektywie nie jest potrzebne tworzenie odrębnych funduszy, wystarczą subfundusze, do których byłyby przesuwane emerytalne oszczędności klientów OFE w miarę ich rosnącego wieku. IGTE rozważa również w średnim terminie wprowadzenie funduszy o różnym profilu inwestycyjnym, by jeszcze lepiej dopasowywać ryzyko do wieku klienta OFE. Takie rozwiązania są stosowane np. w Chile, na którego rozwiązaniach emerytalnych była wzorowana polska reforma.

Marcowe rekomendacje KNF przewidywały w „krótkim” terminie zmiany w prawie, mające na celu większą dywersyfikację portfeli

M.in. dzięki większym inwestycjom zagranicznym. W „średnim terminie” Komisja proponowała m.in. dalsze zwiększanie limitów zagranicznych inwestycji i wprowadzenie funduszy o zróżnicowanym profilu ryzyka. Tych funduszy KNF przewidziała 4 – od bardziej ryzykownych do bezpiecznego, dostępnych dla klienta OFE w zależności od jego wieku. Rozważała też możliwość ich funkcjonowania jako subfunduszy w ramach jednego OFE, nieco podobnie do subfunduszy w ramach funduszy inwestycyjnych.

IGTE oczekiwała, że projekt zmian w prawie mógłby trafić do parlamentu jesienią tego roku.