Absolwenci szkół wyższych czy szkół średnich mogą ubiegać się o pracę w ministerstwach lub innych urzędach. Obecnie najwięcej ofert jest kierowanych do osób z wykształceniem prawniczym, ekonomicznym lub administracyjnym. W biuletynie kancelarii premiera czy ministerstw bywają też jednak ogłoszenia, gdzie jest wymagane inne wykształcenie, a zdarzają się oferty dla osób z niedużym doświadczeniem. Dlatego warto śledzić te ogłoszenia.

W służbie cywilnej może być zatrudniona osoba, która jest obywatelem polskim, korzysta z pełni praw publicznych, nie była skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe i cieszy się nieposzlakowaną opinią. Tak samo jak w samorządach o pracę na niektórych stanowiskach w administracji państwowej mogą też ubiegać się cudzoziemcy. Mogą nimi być obywatele UE oraz innych państw, którzy mają pozwolenie na zatrudnienie w Polsce. Dostęp do pracy mają oni bardzo ograniczony, bo nie mogą zajmować stanowisk urzędniczych bezpośrednio lub nawet pośrednio związanych z wykonywaniem władzy publicznej oraz generalnych interesów państwa.

Nabór do służby cywilnej dla wszystkich osób jest otwarty. Każdy, kto spełnia określone wymagania konieczne podane w ogłoszeniu, może więc ubiegać się o pracę w urzędzie. Trzeba pamiętać, że jeżeli w ogłoszeniu jest wymagane wykształcenie wyższe prawnicze a kandydat posiada np. ekonomiczne, to nie ma sensu wysyłać życiorysu i dokumentów, bo i tak zostaną one w trakcie rekrutacji odrzucone z powodów formalnych. 

Rekrutacja może być ograniczona do zwykłej rozmowy kwalifikacyjnej lub być połączona z testem wiedzy. Osoba, która zostanie wyłoniona w naborze, a nie ma dużego stażu pracy, zostanie zatrudniona na najniższym stanowisku - w przypadku prawnika jest to np. referent prawny. 

Wszyscy rozpoczynający po raz pierwszy pracę w służbie cywilnej są zatrudniani na 12 miesięcy. W tym czasie powinni odbyć służbę przygotowawczą i zdać egzamin końcowy. W jej trakcie pracownik ma przyswoić sobie wiedzę z zakresu funkcjonowania struktur administracji państwowej. Odbycie takiego przygotowania jest bardzo pomocne wśród pracowników, którzy nie mają wykształcenia administracyjnego lub prawniczego. Ci najczęściej są zwalniani przez dyrektora generalnego z jej odbycia.