zaloguj się do e-DGP
statystyki

Firmy płacą coraz wyższe grzywny i mandaty za łamanie praw pracowników

skomentuj

O ponad 36 proc. wzrosły w 2007 roku grzywny nakładane przez sądy na firmy łamiące prawa pracownika.

W 2007 roku inspektorzy pracy skierowali do sądów grodzkich o 90 proc. więcej wniosków o ukaranie pracodawców niż rok wcześniej. O 5 proc. wzrosła też liczba wykroczeń przeciw prawom pracowników. To wstępne wyniki ubiegłorocznych kontroli przeprowadzanych przez Państwową Inspekcję Pracy.

- Nie oznacza to, że tak bardzo zwiększyła się liczba pracodawców łamiących prawo. Wzrost liczby wykrytych wykroczeń wynika raczej z tego, że inspekcja zaczęła prowadzić od lipca ubiegłego roku kontrole legalności zatrudnienia - podkreśla Danuta Rutkowska, rzecznik PIP.

Sądy zasądzały też o 378 zł wyższe grzywny niż rok wcześniej. Dwukrotnie, w stosunku do 2006 roku, wzrosła więc kwota orzeczonych grzywien. Wynosiła 3,2 mln zł.

- Taki wzrost należy wiązać ze zmianą przepisów o PIP. Zgodnie z nimi, od 1 lipca 2007 r. górna granica kary grzywny w stosunku do sprawców wykroczeń, orzekana przez sądy, wynosi już nie 5 tys. zł, a 30 tys. zł - wskazuje Ewa Łachowska-Brol, radca prawny z kancelarii Wierzbowski Eversheds.

Dodaje, że zgodnie z przepisami taka kara nie może być mniejsza niż 1 tys. zł.

Z kontroli PIP wynika też, że najczęstszym wykroczeniem było łamanie przez pracodawców przepisów o czasie pracy. Inspektorzy odnotowali też wzrost takich nieprawidłowości. W opinii Danuty Rutkowskiej, takie naruszenie prawa wynika z zarówno z braków kadrowych w firmach, jak i nieznajomości skomplikowanych przepisów. Wskazuje równocześnie, że zmalała liczba wykroczeń związanych z wypłatą wynagrodzenia za pracę.

Inspektorzy, którzy podczas kontroli wykryją, że pracodawca łamie prawa pracowników, mogą, zanim skierują sprawę do sądu, nałożyć na niego mandat karny. W ubiegłym roku taki środek stosowali w niemal 76 proc. podjętych postępowań w sprawach o wykroczenia. Nałożyli ponad 21 tys. mandatów na łączną kwotę 18,7 mln zł. Średnia wysokość mandatu wyniosła 871 zł. Była o 232 zł wyższa niż rok wcześniej. Danuta Rutkowska wskazuje, że mandat pozostaje najbardziej skutecznym sposobem reakcji na ujawnione naruszenia. Nowa ustawa o PIP, obowiązująca od lipca 2007 r., podwyższyła górną granicę grzywny stosowanej przez inspektorów z 1 tys. zł do 2 tys. zł.

- To te przepisy miały wpływ na zwiększenie średniej kwoty mandatu oraz łącznej kwoty nałożonych grzywien - podsumowuje Danuta Rutkowska.

1600 zł wyniosła grzywna nakładana przez sąd w II półroczu 2007 roku

1050 zł w 2006 roku

Komentarze: 6

  • 1: iwa z IP: 87.204.217.* (2008-04-29 09:37)

    Jest to bardzo łatwy zarobek do kasy PiP.Nie uważam aby mandat był najbardziej skutecznym sposobem jak to twierdzi Pani Rutkowska,może każdy urzędnik w PiP byłby przez pewien czas pracodawcą zatrudniał pracowników i potem w drugą stronę jako kontroler.Nie jest łatwo nadążyć za przepisami które są zagmantwana gdyż gdy firma transportowa chce od PiP wytyczne jak zatrudniać kierowców to niestety nikt nie potrafi powiedzieć na czym to polega ,więc najpierw upomniniea a potem mandaty.

  • 2: Monika z IP: 193.19.165.* (2008-04-29 15:23)

    Skontrolujcie Tesco, zobaczycie ile tam się dźwiga i ciągnie

  • 3: Alicja z IP: 193.138.140.* (2008-05-10 20:58)

    Kałffland krakow tam sie pracuje bez przeszkolenia i przepisow bhp a pozatym jak nie pasi ci ze jestes złodziejem to zwolnienie dyscyplinarne

  • 4: JOLANTA z IP: 85.198.209.* (2008-05-27 16:10)

    PIP odpuściił już kontrole w PLUS DYSCOUNT ponieważ są sprzedane BIEDRONCE a tam się teraz wyrabia ; kasjerki siedzą na kasach po 7 godz. bez przerw,zmiany 1 na1 na taki duży sklep,nadgodziny niewypłacane,pracownicy zmuszani są do prac na wysokościach;mycie lamp i sufitów - kiedyś robiły to specjalistyczne ekipy,RMSI stosują wobec starych pracowników mobing aby CI się zwolnili z pracy-wtedy firma nie musi płacić odpraw,grożby gdy pracownik idzie na L-4 że nie będą polecać takiego pracownika BIEDRONCE itp.

  • 5: agnieszka z IP: 77.114.15.* (2008-06-20 10:25)

    zatrudniłam się w biedronce, po pewnym czasie zaszłam w ciażę i mam ją zagrożoną więc nie mogę pracować, ale co najleprze to sie okazało że moje zwolnienia od ginekologa są nieważne tak mi powiedziala pani z kadr i nie otrzymuję żadnych pieniędzy.Jestem skazana na śmierć.

  • 6: nn z IP: 195.205.2.* (2008-08-07 17:14)

    mandaty sa za male !!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter