Zainicjowany przez ZNP projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakłada m.in. finansowanie publicznych przedszkoli z budżetu państwa, objęcie każdego 5-latka rocznym przygotowaniem przedszkolnym, zwiększenie uczestnictwa dzieci 3- i 4-letnich w wychowaniu przedszkolnym, a także obniżenie wieku rozpoczęcia nauki w szkołach z 7 do 6 lat.

Zbieranie podpisów pod projektem związkowcy rozpoczęli 7 lutego. Mieli trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów osób popierających projekt - to warunek, aby projekt trafił pod obrady parlamentu. "Mamy nadzieję, że stanie się to szybko" - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Przypomniał, że Polska ma najniższy wskaźnik upowszechnienia edukacji przedszkolnej w Europie oraz że w większości krajów UE dzieci młodsze niż w Polsce rozpoczynają naukę w szkole.

Odsetek dzieci w wieku 3 lat chodzących do przedszkoli w Polsce wynosi tylko ok. 30 proc., w wieku 4 lat - ok. 40 proc., a w wieku 5 lat - ok. 50 proc. Liczba dzieci w wieku 3-5 lat chodzących do przedszkoli np. na Węgrzech, w Belgii i Irlandii wynosi blisko 100 proc., a w Czechach, Włoszech i Szwajcarii - ponad 90 proc.

Prowadzenie przedszkoli jest zadaniem własnym samorządów. Oznacza to, że utrzymanie placówek oraz wynagrodzenia nauczycieli tam pracujących finansowane nie są z budżetu państwa, lecz ze środków własnych samorządów. Ograniczenia finansowe gmin doprowadziły do zamknięcia pomiędzy 1990 a 2001 r. ponad 30 proc. przedszkoli. Jak mówił w czwartek Broniarz, aż w 800 gminach w Polsce ze względów finansowych nie ma ani jednego przedszkola.

Dzieci, które uczęszczają do przedszkoli, lepiej dają sobie radę w szkole

Tymczasem przeprowadzane w różnych krajach badania dotyczące rozwoju dzieci wskazują na olbrzymie znaczenie dostępu do edukacji od najmłodszych lat. Dzieci, które uczęszczają do przedszkoli, lepiej dają sobie radę w szkole, lepiej rozwijają się emocjonalnie, społecznie, werbalnie i intelektualnie.

"W sytuacji, gdy w pierwszej klasie szkoły podstawowej spotyka się dwoje dzieci, z których jedno nigdy nie chodziło do przedszkola i drugie, które przeszło całą edukację przedszkolną, to pierwsze jest w dużo trudniejszej sytuacji. To nie są równe szanse" - powiedział Broniarz.

Kierując się m.in. tymi przesłankami w ubiegłym roku Sejm znowelizował ustawę o systemie oświaty i usankcjonował prawnie istnienie w polskim systemie edukacji tzw. małych przedszkoli i innych alternatywnych form wychowania przedszkolnego. Zdaniem Broniarza, to jednak za mało, by mówić o faktycznym upowszechnieniu wychowania przedszkolnego tym bardziej, że przedszkola alternatywne nie mają obowiązku realizowania całej podstawy programowej nauczania.

Obniżenie wieku obowiązku szkolnego dla polskich dzieci to nie tylko pomysł ZNP. Za takim rozwiązaniem opowiada się także Ministerstwo Edukacji Narodowej, które chce wprowadzić je w życie z 1 września 2009 r.; obecnie resort pracuje nad projektem ustawy w tej sprawie.

Wiek rozpoczęcia nauki jest różny w poszczególnych krajach Unii Europejskiej: w wieku 4 lat dzieci rozpoczynają naukę w Luksemburgu; w wieku 5 lat - na Cyprze, w Holandii, Wielkiej Brytanii i na Węgrzech; w wieku 6 lat - w Austrii, Belgii, Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Islandii, Lichtensteinie, na Litwie, w Niemczech, Norwegii, Portugalii, Czechach, Słowacji, Słowenii i we Włoszech; w wieku 7 lat - w Bułgarii, Danii, Estonii, Finlandii, Łotwie, Rumunii, Szwecji i w Polsce.

Podczas konferencji prasowej Broniarz podziękował posłom z SLD za wsparcie i pomoc podczas prac nad projektem oraz podczas zbierania podpisów. Szczególnie gorąco podziękował byłej minister edukacji Krystynie Łybackiej.

W imieniu klubu parlamentarnego Lewicy poseł Artur Ostrowski zadeklarował, że będzie zabiegał u marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (PO) o szybkie rozpoczęcie prac nad projektem oraz u pozostałych posłów o poparcie projektu.