Wszystkie dziedziny medycyny otrzymają w 2008 roku więcej pieniędzy niż w tym roku.

- Mam nadzieję, że ten wzrost nie zostanie wykorzystany na inne cele niż leczenie - powiedział prezes NFZ, Andrzej Sośnierz. W 2007 roku wzrost nakładów został przeznaczony na podwyżki dla personelu medycznego.

Najwięcej zyska stomatologia - przewidywany jest wzrost nakładów o nieco ponad 60 proc. Nowością będzie to, że pacjenci będą mogli taniej kupować usługi stomatologiczne o wyższym standardzie, które nie są finansowane przez fundusz - np. wypełnienie nowoczesnym materiałem. W takiej sytuacji pacjent zapłaci różnicę pomiędzy ceną tego materiału a ceną wypełnienia gwarantowanego przez fundusz zdrowia. Jak powiedział Andrzej Sośnierz, warunkiem będzie wypełnienie przez pacjenta wniosku, który ma być gwarancją, iż dobrowolnie chce dopłacić do świadczenia.

Fundusz zapowiada zmiany kontraktowania w lecznictwie szpitalnym. W wyniku wprowadzenia nowego systemu katalogowania, kodowania oraz wyceny świadczeń medycznych (tzw. jednorodnych grup pacjentów), liczba pozycji procedur szpitalnych w katalogu świadczeń kontraktowanych przez Fundusz zmniejszy się z około 1,5 tys. do 450. W nowym systemie stosowana będzie zryczałtowana stawka, ustalona na podstawie świadczeń dotyczących schorzeń o podobnym problemie klinicznym, podobnym postępowaniu leczniczym i podobnym koszcie.

Fundusz chce też zachęcić lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej do tego, by nie zlecali nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej stacjom pogotowia, ale świadczyli te usługi w zespołach.

Na razie NFZ planuje podzielić pieniądze pomiędzy poszczególne oddziały wojewódzkie na podstawie ubiegłorocznego algorytmu. Tymczasem na podpis prezydenta czeka nowela ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która zmienia ten algorytm. Zmiana jednak nie martwi prezesa Andrzeja Sośnierza.

- Jesteśmy do niej przygotowani - zadeklarował prezes funduszu.

Justyna Wojteczek

justyna.wojteczek@infor.pl