Jeżeli jednak zajmujecie państwo takie same stanowiska oraz macie takie samo wykształcenie i kwalifikacje, może okazać się że pani pracodawca rzeczywiście narusza zasadę równego traktowania w zatrudnieniu.

Zasada równego traktowania w zatrudnieniu oznacza zakaz dyskryminowania pracownika w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio.

Artykuł 113 k.p. stanowi, że niedopuszczalna jest jakakolwiek forma dyskryminacji w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Katalog wyżej przytoczony jest otwarty i ma charakter tylko przykładowy. Możliwe jest więc też dyskryminowanie pracownika z innych niż wymienione przyczyn.

Niewykluczone, że sytuacja opisana w liście będzie się kwalifikowała jako dyskryminacja bezpośrednia ze względu na płeć. Istnieje ona wtedy, gdy pracownik ze względu na swoją płeć jest traktowany, w porównywalnej sytuacji, mniej korzystnie niż inni pracownicy.

Osoba, wobec której pracodawca naruszy zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Przed sądem to pracodawca musi udowodnić, że nie dyskryminował pracownika, ale kierował się innymi przesłankami. Ciężar dowodu spoczywa więc na pracodawcy.

Skorzystanie przez pracownika z uprawnień przysługujących z tytułu naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie może stanowić przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy lub jego rozwiązanie bez wypowiedzenia.

MACIEJ TELEC

legislator w Kancelarii Senatu

PODSTAWA PRAWNA

■  Art. 113, art. 18 3a par. 3, art. 183d i art. 183e ustawy z 26 czerwca 1976 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).