statystyki

Agnieszka Dudzińska: „Projektu dziecko” nie można zakończyć [WYWIAD MAZURKA]

autor: Robert Mazurek12.10.2018, 08:15; Aktualizacja: 12.10.2018, 08:19
Agnieszka Dudzińska, Agnieszka Dudzińska socjolożka, była kandydatką PiS na stanowisko rzecznika praw dziecka (4 października Sejm nie przegłosował jej kandydatury – zabrakło 8 głosów). W latach 2013–2014 była wiceprezesem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Fot. Darek Golik

Agnieszka Dudzińska, Agnieszka Dudzińska socjolożka, była kandydatką PiS na stanowisko rzecznika praw dziecka (4 października Sejm nie przegłosował jej kandydatury – zabrakło 8 głosów). W latach 2013–2014 była wiceprezesem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Fot. Darek Golikźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Może gdzieś są udane rodziny patchworkowe, ale wydaje mi się, że one dobrze wyglądają tylko w głupawych komediach. W prawdziwym życiu to jest niewiarygodna trauma dla dziecka. Dla niego rozwód rodziców to rozpad całego świata - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem Agnieszka Dudzińsk, która była kandydatką PiS na stanowisko rzecznika praw dziecka.

Przeklina pani?

Przy panu nie będę.

Ale wtedy zaklęła pani szpetnie?

Nie pamiętam. Wzięłam sobie wodę mineralną, wyciągnęłam nogi na krześle, oglądałam transmisję z Sejmu i zaniemówiłam.

Nie została pani rzecznikiem praw dziecka, bo jest pani zwolenniczką eutanazji dzieci.

Nie jestem!

Cała Polska słyszała z trybuny sejmowej.

To była niewiarygodna manipulacja. Przecież to, co powiedziała Magdalena Kochan z Platformy, to odwrócenie moich poglądów dokładnie o 180 stopni!

To był cytat. Na czym polegała manipulacja?

Wybrała fragment wypowiedzi, całkowicie odwracający jej sens. Kiedyś powiedziałem, że skoro ktoś dopuszcza aborcję eugeniczną, by „oszczędzić”… Tu koniecznie cudzysłów, bo potem znów się będę tłumaczyć! Więc skoro ktoś godzi się na aborcję, by „oszczędzić” kobiecie posiadania niepełnosprawnego dziecka, to konsekwentnie powinien postulować wprowadzenie eutanazji dla dzieci z autyzmem czy porażeniem mózgowym.

Gdzie ta manipulacja?

Pani poseł zacytowała tylko koniec zdania, że należy wprowadzić eutanazję dla dzieci! Wyobraża pan sobie?! Jestem przecież zdecydowaną przeciwniczką i eutanazji, i aborcji. Żałowałam, że nie ma mnie wtedy w Sejmie, bo wybiegłabym...

…a tak gotowała się pani w domu?

Nawet nie, po prostu nie wiedziałam, że tak można. Pomyślałam, że od teraz będę się musiała bronić przed zbitką „Dudzińska = eutanazja”.

Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało.

Dlaczego?

A po co pani polityka?

Jaka polityka? Od lat działam na rzecz dzieci, zwłaszcza niepełnosprawnych, i bycie rzecznikiem praw dziecka miało mi w tym pomóc. A gdybym chciała zakosztować polityki, to zapisałabym się do partii i pięła po szczeblach kariery.

Ale przecież ma pani polityczne doświadczenie.

Jakie?


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane