Już od półtora tygodnia w firmach zatrudniających powyżej 50 osób pracownicy i związki zawodowe mogą powoływać rady pracowników.
Publikacja: 4 kwietnia 2008, 11:12 Aktualizacja: 4 kwietnia 2008, 11:23
Pracownicy firm zatrudniających powyżej 50, a nie więcej niż 100 osób, zaczynają zgłaszać do swoich pracodawców wnioski o tworzenie rady pracowników. Takie prawo przysługuje im od 24 marca tego roku. Już teraz jednak mają wątpliwości, jak przepisy dotyczące tworzenia rad powinny być stosowane.
Wskazują m.in., że choć ich pracodawcy wywiązują się z obowiązku i powiadamiają załogę o jej prawie do tworzenia rady, to jednocześnie wyznaczają jej 21-dniowy termin na złożenie wniosku o chęci stworzenia tego gremium.
- Tacy pracodawcy postępują niezgodnie z prawem - mówi Marcin Wojewódka, radca prawny w kancelarii Wojewódka Pabisiak, która jest patronem merytorycznym portalu www.radypracownikow.pl.
Tłumaczy, że podwładni nie są związani żadnym konkretnym terminem, w jakim powinni zgłosić pracodawcy wniosek o chęci utworzenia rady. Mogą złożyć go nawet po upływie kilku miesięcy czy lat po wejściu w życie przepisów ustawy z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (Dz.U. nr 79, poz. 550).
- Skoro więc ustawodawca dopuścił możliwość składania takiego wniosku w każdym terminie, to tym bardziej pracodawca nie może w żaden sposób ograniczać uprawnienia pracowników np. przez zakreślenie 21-dniowego terminu na zgłaszanie wniosków w sprawie przeprowadzenia wyborów - argumentuje.
Tego rodzaju działanie podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności.
Pracodawcy też mają wątpliwości, czy wspomniana ustawa ich dotyczy. Rady chcą tworzyć np. szkoły, muzea czy zakłady opieki zdrowotnej lub spółdzielnie socjalne.
Według Ewy Łachowskiej-Brol, radcy prawnego z kancelarii Wierzbowski Eversheds, jest to możliwe. Wolę utworzenia tego gremium muszą jednak wyrazić zatrudnieni w nich pracownicy albo działające tam związki zawodowe. Co więcej, by było to możliwe, dana firma musi spełniać dwa warunki. Pracodawcy bowiem, zgodnie ze wspomnianą ustawą, muszą jednocześnie prowadzić działalność gospodarczą i zatrudniać co najmniej 50 pracowników. Jeśli któryś z tych warunków nie jest spełniony, wówczas do takich podmiotów nie odnoszą się przepisy o radach pracowników.
źródło:
GP
1: Arek z IP: 81.190.166.* (2008-04-25 22:38)
Niech Związki Zawodowe się wezmą za zmiany w Prawie Pracy bo my w naszym kraju mamy , pracowników i niepracownikow którzy mają ubezpieczenie pracownicze i niepracownicze oczywiście w/g prawa które stosuje ZUS wobec osób które nie mogą skorzystać z wcześniejszych emerytur. Właśnie dlatego mamy takie gnomy - buble prawne.
2: można żyć z IP: 193.238.180.* (2008-05-10 05:06)
W PLL LOT TO PREZIO WYSOCKI ZE STARSZĄ STEWARDESSĄ ELWIRĄ i POZOSTAŁYMI "CZŁONKAMI" USTALIŁ RADĘ PRACOWNICZĄ. STARSZA STEEWARDESSA ELWIRA PRZEWODNICZĄCA W 3 ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH I KOMISJI TRÓJSTRONNEJ, OD RAZU POSZŁA DO SĄDU I WYGRAŁA KILKASET TYSIĘCY ZA DYSKRYMINACJĘ Z POWODU WYNAGRODZENIA. JAKO PRACOWNIK NIE PRZEPRACOWAŁA W CAŁOŚCI ANI JEDNEGO ROKU.Tak walczą związki zawodowe. Rada pracownicza ma ochronę przed wypowiedzeniem przez 5 lat.
Wprowadzono zmiany w dokumentowaniu prawa do zasiłku chorobowego

OPZZ zgłosiło do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uznanie tegorocznej kwotowej waloryzacji emerytur i rent za niezgodną z Konstytucją - poinformował w środę szef związku Jan Guz.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?