Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, chce, aby młodzi doktorzy mogli zajmować wysokie stanowiska na uczelni. Dlatego w założeniach do nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym znajdzie się propozycja likwidacji habilitacji. Zastąpi ją certyfikat uprawniający do promowania doktorów.

- Na podstawie dorobku naukowego Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów Naukowych będzie przyznawała doktorom prawo do prowadzenia przewodów doktorskich - wyjaśnia Barbara Kudrycka.

Profesor Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, uważa, że w ten sposób zostanie uproszczony system kariery naukowej. Ponadto resort chce zrealizować koncepcję tzw. kierunków flagowych. Barbara Kudrycka wyjaśnia, że resort określi kierunki, które powinny być dodatkowo wspierane finansowo z budżetu. Będą to wybrane, najlepsze kierunki, które dzięki zwiększonym nakładom finansowym, będą mogły konkurować na międzynarodowym rynku.

Maria Hulicka, kanclerz Uniwersytetu Jagiellońskiego, uważa, że już w algorytmie podziału budżetu na szkolnictwo wyższe powinny być preferowane kierunki ważne dla gospodarki. Barbara Kudrycka tłumaczy jednak, że podział algorytmu w najbliższym czasie nie ulegnie zmianie.

Z kolei Krzysztof Pawłowski, były rektor Wyższej Szkoły Biznesu z Nowego Sącza, zwraca uwagę, że należy wprowadzić konkurencję w ubieganiu się o środki publiczne pomiędzy uczelniami publicznymi i prywatnymi. Obecnie budżet finansuje jedynie studia stacjonarne na uczelniach publicznych. Ponadto jego zdaniem nowelizacja powinna zmniejszyć autonomię uczelni wyższych. Podkreśla on, że jest ona największa w Europie.

Część rektorów biorących wczoraj udział w konferencji Wyzwania dla polskiego szkolnictwa wyższego w świetle raportu OECD proponowała wprowadzenie powszechnego czesnego. Ich zdaniem pozwoliłoby ono zwiększyć nakłady na szkolnictwo wyższe. Barbara Kudrycka zapewnia jednak, że w najbliższym czasie rząd nie zamierza wprowadzać odpłatności za studia.