Wynika z niego, że dokument w postaci elektronicznej musi posiadać dwie najistotniejsze cechy, tj. zapewniać autentyczność pochodzenia, czyli możliwość identyfikacji osoby dokonującej wpisu do akt, oraz zachować integralność treści dokumentacji. Pracodawca będzie musiał zatem zagwarantować, że w treści elektronicznych akt nie będzie można zmienić danych dotyczących nawiązywania, przebiegu i rozwiązania stosunku pracy (poza sytuacjami, gdy jest to konieczne i realizowane w ramach procedur, które są odnotowywane). Ma to ochronić dokumentację przed ingerencją osób trzecich, która mogłaby mieć negatywne konsekwencje nawet w bardzo długiej perspektywie czasowej (np. na etapie ustalania uprawnień emerytalnych).