Wskaźnik bezrobocia w 27 krajach Unii Europejskiej wyniósł w lutym tego roku 6,7 proc. - podało wczoraj unijne biuro statystyczne Eurostat. Bez pracy w 27 krajach UE pozostaje 15,97 mln osób, tj. 130 tys. mniej niż miesiąc wcześniej i aż o 1,5 mln osób mniej niż rok wcześniej. Najniższe bezrobocie notują Holandia, Dania i Cypr. Nie przekracza tam ono 4 proc., a w Holandii wynosi zaledwie 2,7 proc. Najwyższe bezrobocie jest na Słowacji (9,9 proc.) i w Hiszpanii (9 proc.).

Wskaźnik bezrobocia w Polsce wynosi 8 proc. Jest już więc bardzo zbliżony do średniego w UE. W 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do UE, bezrobocie w Polsce wynosiło 19 proc. Było to dwukrotnie więcej niż średnia dla UE, która wynosiła wtedy 9 proc. Eurostat wskazuje też, że w Polsce bezrobocie maleje najszybciej ze wszystkich krajów UE. Wskaźnik zmalał u nas w ciągu roku z 11,8 proc. do 8 proc. W drugiej pod względem tempa obniżania wskaźnika Bułgarii z 7,7 proc. do 6 proc., a w trzeciej pod tym względem Słowacji z 11,5 proc. do 9,9 proc.

Eurostat inaczej określa wskaźnik bezrobocia niż poszczególne kraje członkowskie (u nas robi to GUS). Dla niego bezrobotnym jest osoba w wieku 15-74 lat, która pozostaje bez pracy, jest w stanie podjąć ją w ciągu najbliższego tygodnia i w ciągu ostatnich czterech tygodni aktywnie jej poszukiwała.