Okresy ubezpieczenia w Polsce i Kanadzie, które są niezbędne do nabycia prawa do emerytury, będą sumowane. Takie korzystne rozwiązania przewiduje umowa o zabezpieczeniu społecznym między obydwoma państwami. Jak się dowiedzieliśmy, zostanie podpisana 2 kwietnia, a wejdzie w życie w drugiej połowie tego roku po zakończeniu procedur ratyfikacyjnych. W tym samym dniu zostanie też podpisana umowa między Polską a USA, przewidująca bardzo podobne rozwiązania.

- Po wejściu w życie umowy zostanie wyznaczona jednostka ZUS właściwa do jej realizacji. Tam będą rozpatrywane m.in. wnioski o emeryturę lub rentę - mówi Mikołaj Skorupski, rzecznik ZUS.

Umowa daje możliwość uzyskania częściowych emerytur i rent z jednego lub z obu państw osobom pracującym w Polsce i Kanadzie.

Chodzi o osoby, które pracowały w obydwu państwach i mimo to nie mają wystarczających okresów ubezpieczenia do przyznania świadczeń w jednym z nich lub obydwu z nich - mówi Barbara Gross z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Jeśli więc ktoś przepracował w Polsce na przykład 20 lat, a w Kanadzie 5 lat, ZUS wyliczy najpierw emeryturę za 25 lat, a następnie proporcjonalnie określi jej wysokość dla 20 lat. Strona kanadyjska postąpi analogicznie. Do przepracowanego okresu w Kanadzie tamtejszy organ rentowy doliczy tyle lat, ile jest potrzebne zgodnie z prawem kanadyjskim, żeby nabyć emeryturę. Zostanie ona wyliczona proporcjonalnie za okres tam przepracowany, czyli za pięć lat.

- Brak umowy o przyznaniu i wypłacie świadczeń z ubezpieczenia społecznego powoduje, że instytucje ubezpieczeniowe każdego z tych państw stosują własne przepisy - mówi Mikołaj Skorupski.

Osoby, którym ZUS ustalił prawo do emerytury wyłącznie na podstawie polskich okresów ubezpieczenia (zanim umowa weszła w życie), po jej wejściu w życie będą miały prawo do złożenia wniosku o przeliczenie świadczenia, z uwzględnieniem okresów ubezpieczenia w Kanadzie.

- Emerytura zostanie wyliczona na podstawie łączonych okresów ubezpieczenia w dwóch krajach - wyjaśnia Mikołaj Skorupski.

Dodaje, że dzięki temu świadczenie będzie wyższe. Umowa przewiduje, że wypłata świadczenia przyznanego w jednym państwie, na przykład w Kanadzie, będzie możliwa w Polsce. Polacy nie muszą więc obawiać się, że po powrocie do kraju nie będą otrzymywali pieniędzy na konto. Umowa ma też gwarantować wypłatę innych świadczeń pieniężnych (renta rodzinna, inwalidzka) dla osób najbliższych Polaka pracującego w Kanadzie. Ma też wyeliminować podwójne opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne jednocześnie do polskiego i kanadyjskiego systemu przez firmy delegujące swoich pracowników do pracy.

- Firma polska nie zapłaci składek do systemu kanadyjskiego - mówi Barbara Gross.

1355 zł wynosi przeciętna wysokość emerytury z ZUS