statystyki

Monitoring w miejscu pracy: Nie będzie dwóch kar za to samo przewinienie

autor: Karolina Topolska, Jakub Styczyński11.08.2018, 07:00
kamera monitoring

Wyjaśnienia wymaga przede wszystkim, że kompetencje do nakładania administracyjnych kar pieniężnych ma tylko UODO.źródło: ShutterStock

I PIP, i UODO mogą prowadzić kontrole w tym zakresie. Inspekcja ma jednak słabsze uprawnienia, a w razie naruszenia ochrony danych osobowych nałoży sankcję finansową tylko ta druga instytucja.

Na łamach tygodnika Kadry i Płace informowaliśmy już, że Państwowa Inspekcja Pracy i Urząd Ochrony Danych Osobowych mają współpracować przy sprawdzaniu, czy kamery i systemy kontroli korespondencji pracowników działają w firmie zgodnie z przepisami. Wskazywaliśmy, że choć obydwie te instytucje są uprawnione do kontroli regulacji o monitoringu, które od 25 maja znajdują się w kodeksie pracy (wprowadziła je ustawa z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych; Dz.U. poz. 1000; dalej: u.o.d.o.), to jednak rolę, w pewnym sensie, „nadrzędną” będzie pełnić UODO. Najprawdopodobniej będzie bowiem tak, że jeśli PIP wykryje nieprawidłowości w tym zakresie, to informacje o tym przekaże organowi ochrony danych, a dopiero ten podejmie odpowiednie działania. Choć oczywiście każda z tych instytucji może wykryć nieprawidłowości niezależnie – w ramach prowadzonej przez siebie kontroli.

Po naszym tekście wśród ekspertów z zakresu ochrony danych osobowych pojawiła się dyskusja na temat tego, czy prawo do kontroli monitoringu przez obie instytucje oznacza, że dwa organy mogą nakładać administracyjne kary finansowe za to samo przewinienie? Sprawdziliśmy. I okazało się, że tak nie jest. PIP i UODO nie mają bowiem uprawnień do nakładania tych samych sankcji. W praktyce nie ma więc ryzyka kolizji kompetencji pomiędzy tymi instytucjami. Niestety, tytuł artykułu opublikowanego 5 lipca (DGP nr 129) sugerował coś zgoła odmiennego („Za niewłaściwy monitoring podwójne kary. Od PIP i UODO”). W tekście znalazło się też sformułowanie, że przedsiębiorcy będą grozić sankcje z tytułu naruszenia nie tylko prawa pracy, ale i RODO (unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych – nr 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r.; Dz.Urz. UE L 119 z 4 maja 2016 r.). Co do zasady jest to prawda, ale po szczegółowej analizie można dojść do wniosku, że na gruncie prawa pracy konsekwencje naruszenia przepisów o monitoringu okazują się jednak dosyć łagodne.

Z rozporządzenia i ustawy


Pozostało jeszcze 43% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane