NOWOŚĆ

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało rewolucyjne zmiany w zasadach szkolenia pracowników, którzy ukończyli 45 lat. Jak dowiedziała się GP, Fundusz Pracy będzie finansował szkolenia nie tylko osób bezrobotnych, ale także tych, które pracują. Specjalne preferencje zyskają też pracodawcy szkolący lub przyjmujący do pracy osoby w tym wieku.

Zachęty dla firm

Resort pracy chce wprowadzić nowe zasady refundacji kosztów szkoleń pracowników w wieku powyżej 45 lat poniesionych przez pracodawców, którzy utworzyli fundusz szkoleniowy. Firmy, które przeszkolą pracowników w tym wieku, otrzymają z Funduszu Pracy 80 proc. kosztów szkolenia. Kwota ta nie będzie jednak wyższa niż dwukrotność przeciętnej płacy, czyli obecnie 5799,6 zł.

Zdaniem Marka Rymszy z Instytutu Spraw Publicznych parametr procentowy, zaproponowany przez resort pracy, powinien zostać obniżony (na przykład do 50 proc.), a podwyższona kwota refundacji. Wyjaśnia, że dzięki temu pracodawcy częściej decydowaliby się na zorganizowanie szkoleń specjalistycznych, które są znacznie droższe od pozostałych. Firma mogłaby wtedy liczyć, że otrzyma więcej niż 5,8 tys. zł, o ile sama pokryłaby na przykład połowę kosztów szkolenia.

Henryk Jarnota, właściciel firmy Jarbud-Res z Bierunia, wskazuje, że dzięki takiej refundacji pracodawcy będą częściej szkolić pracowników oraz lepiej wykorzystać ich wiedzę i umiejętności.

- Na rynku brakuje pracowników, więc szkolenia refundowane to dobry pomysł - mówi Henryk Jarnota.

O tematyce, programie szkolenia i tym kto zostanie nim objęty decydować ma pracodawca.

- Wsparcie z FP może obejmować zarówno osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, jak i umowy zlecenia - mówi Hanna Świątkiewicz-Zych, dyrektor departamentu rynku pracy w MPiPS.

Powiatowe urzędy pracy będą jednak sprawdzać, czy firmy rzeczywiście przeprowadziły szkolenie pracowników.

- Pracodawca powinien przedstawić w urzędzie pracy program szkolenia, preliminarz wydatków, które zostaną potwierdzone fakturami, i listę uczestników - mówi Elżbieta Dutkiewicz, zastępca kierownika działu poradnictwa zawodowego i szkoleń w PUP w Białymstoku.

Zdaniem Joanny Broncel, kierownika działu pośrednictwa pracy, poradnictwa zawodowego i szkoleń PUP w Chorzowie, urzędnik PUP powinien udać się do firmy lub do ośrodka szkoleniowego i osobiście sprawdzić, czy szkolenie faktycznie się odbyło.

Łatwiej z funduszem

Obowiązujące przepisy dają pracodawcom możliwość tworzenia funduszu szkoleniowego. Jednak nie przewidują szczególnych zachęt dla firm, które chcą szkolić osoby po 45 roku życia. Ponadto na pracodawców, którzy zdecydowali się na utworzenie funduszu, zostały nałożone liczne obowiązki.

- Chcemy zlikwidować bariery utrudniające ubieganie się o wsparcie z FP na współfinansowanie szkoleń - mówi Hanna Świątkiewicz-Zych.

Wyjaśnia, że resort planuje znieść obowiązek tworzenia zakładowych planów szkolenia i ich uzgadniania z zakładową organizacją związkową, obowiązek zatrudnienia osoby przeszkolonej przez kolejne 12 miesięcy. Resort chce też zlikwidować przepis stanowiący, że wsparcie dotyczy jedynie szkoleń specjalistycznych.

Resort pracy proponuje też rocznie zwolnienie pracodawców z obowiązku odprowadzania składek do FP i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za zatrudnienie bezrobotnych w wieku powyżej 50 lat skierowanych do nich przez urząd pracy.

- To dobry pomysł, ale trzeba pamiętać, że o zatrudnieniu bezrobotnego zdecydują jego kwalifikacje niezbędne na danym stanowisku - mówi Maciej Krawiec, właściciel firmy Atest-AM w Krakowie.

Szkolenia dla pracowników

Zupełnie nowym rozwiązaniem jest finansowanie z FP szkoleń wybranych samodzielnie przez pracowników. Otrzymają do 5799,6 zł. Pracownik, który ukończył 45 lat sam wskaże szkolenie, w którym chce wziąć udział. Musi ono jednak być związane z działalnością firmy, w której pracuje.

Zdaniem Bogumiła Rogowskiego ze Szczecina, dyrektora w Essve, dzięki szkoleniu pracownik zdobędzie nowe umiejętności i będzie mógł łatwiej znaleźć pracę. Ponadto nie można wykluczyć, że pracodawcy będą zachęcali pracownika do przeszkolenia, bo zamierzają zatrudnić go na innym stanowisku.

Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich zwraca uwagę, że propozycja resortu jest skierowana przede wszystkim do dużych firm.

- W małych firmach ze względu na nieliczną kadrę nie ma osób, które mogłyby zastąpić szkolącego się pracownika - dodaje.

Stypendium szkoleniowe

Resort pracy zamierza też zwiększyć do 1103 zł kwotę stypendium szkoleniowego dla bezrobotnych, którzy ukończyli 50 lat i chcą zdobyć nowe kwalifikacje zawodowe. Zdaniem Marka Rymszy zwiększenie kwoty stypendium szkoleniowego zachęci bezrobotnych do brania udziału w szkoleniach.

- Ponad 1 tys. zł wystarczy na pokrycie kosztów dojazdów i wyżywienie - mówi.

5,6 mln osób które mają 45 lat lub więcej pracuje

429 tys. Osób bezrobotnych ma 45 lat lub więcej