W czwartek za wnioskiem o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu głosowało 226 posłów, 195 było przeciw, 5 wstrzymało się od głosu.

W debacie na poprzednim posiedzeniu Sejmu za projektem opowiadały się kluby SdPl i Lewicy, za szukaniem rozwiązań systemowych opowiedział się także klub PSL. PO była projektowi przeciwna.

PiS chciał, by dodatki wyniosły od 200 do 700 zł, a realizacja tego projektu kosztowałaby ok. 2,5 mld zł. Wiceminister pracy Marek Bucior przekonywał w debacie, że projekt łamie wszystkie zasady ubezpieczeniowe i nie wiadomo, czy pieniądze trafiłyby rzeczywiście do najbardziej potrzebujących.

Dodatek miał być wypłacany przez ZUS lub KRUS i miał być nieopodatkowany i nieobłożony składką na ubezpieczenie zdrowotne.