Od pierwszego listopada wypłata jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka będzie zależała od złożenia odpowiedniego zaświadczenia potwierdzającego pozostawanie pod opieką lekarza nie później niż od dziesiątego tygodnia ciąży aż do porodu. Te same zasady będą obowiązywały także w przypadku występowania o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka, gdzie dodatkowo musi być spełnione kryterium dochodowe. Obydwa świadczenia wynoszą 1 tys. zł. Wzór wymaganego zaświadczenia, jak i formę opieki medycznej nad ciężarną ma określić rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, ale wciąż trwają nad nim prace.

Ośrodki pomocy społecznej już od stycznia informują kobiety o zmianie w prawie.

- Przygotowaliśmy informację, która została wywieszona w urzędach i instytucjach, w tym w przedszkolach i szkołach. Daliśmy też ogłoszenie do lokalnej telewizji - mówi Ewa Opoka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kraśniku.

Marta Gwiazda, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Sieradzu, dodaje, że często dzwonią kobiety, które o takim wymogu dowiadują się z mediów lub od swojego lekarza.

- Ponieważ nie wiadomo, jaki dokładnie dokument będzie wymagany, przyszłe matki mówią, że podstemplowują książeczki prowadzenia ciąży - mówi Marta Gwiazda.

Zdaniem Haliny Maliwieckiej, dyrektora MOPS w Zgorzelcu, z punktu widzenia urzędnika rodzaj wymaganego zaświadczenia nie będzie miał znaczenia, bo najważniejsze, żeby potwierdzało opiekę lekarską. Z kolei Ewa Opoka uważa, że nowe wymagania nie powinny wpłynąć na zmniejszenie liczby wypłacanych świadczeń, bo większość kobiet chodzi na regularne badania i wizyty lekarskie w trakcie ciąży.