Firmy coraz częściej decydują się na zatrudnienie pracowników tymczasowych. Pięć lat temu pracowało w ten sposób nieco ponad 150 tys. osób, w 2008 roku prawie czterokrotnie więcej. Koszt ich zatrudnienia jest niższy niż pracowników etatowych. Eksperci i agencje pracy tymczasowej wskazują, że ten rodzaj pracy będzie coraz popularniejszy, zwłaszcza gdy firmy odczuwają w kryzysie spadek zamówień i produkcji.

Zalety dla firm

Zatrudnienia pracowników tymczasowych dokonuje agencja pracy, która kieruje ich do pracy u tzw. pracodawcy użytkownika. To agencja, a nie firma zawiera z pracownikiem umowę o pracę. Jest zawierana na czas określony - do 12 miesięcy w okresie 36 miesięcy.

- Pracodawca, który potrzebuje zatrudnić pracowników na krótki okres, zgłasza takie zapotrzebowanie do agencji, a ta poszukuje kandydatów i przeprowadza z nimi szkolenie - mówi Mirosław Tirak z agencji pracy InterKadra w Krakowie.

Jest to ułatwienie dla firm, bo nie muszą zajmować się rekrutacją. Inne plusy takiej formy zatrudnienia dostrzega Michał Ważyński z agencji pracy tymczasowej Staff Partners z Warszawy. Wskazuje, że całą obsługą kadrową, księgową czy szkoleniami zajmuje się agencja. Zdaniem Krzysztofa Inglota z Work Service, koszt zatrudnienia pracownika tymczasowego jest niższy niż pracowników etatowych.

Pensja pracownika tymczasowego nie może być jednak niższa niż innych pracowników etatowych na tym samym stanowisku.

- Pracownik wykonujący pracę tymczasową ma takie same prawa jak pracownik etatowy - podkreśla Henryk Michałowicz z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Jego zdaniem ta forma zatrudnienia jest korzystna dla firm, bo nie muszą wypłacać pensji pracownikowi tymczasowemu, na przykład do 10. dnia każdego miesiąca. Pracodawca użytkownik najczęściej płaci po okresie wykonanej pracy, nawet do 21. dnia po wykonaniu określonego zadania.