W tym roku nie zmieni się wysokość opłat za postępowania rekrutacyjne na studia. Podwyżki nie będzie m.in. ze względu na pogorszenie sytuacji ekonomicznej z powodu kryzysu gospodarczego. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie maksymalnej wysokości opłat za postępowanie związane z przyjęciem na studia w roku akademickim 2009/2010.

Najwięcej, bo 150 zł, mogą zapłacić za postępowanie rekrutacyjne kandydaci ubiegający się o przyjęcie na kierunki studiów, które wymagają przeprowadzenia sprawdzianów uzdolnień artystycznych oraz na kierunki architektura i urbanistyka oraz architektura wnętrz. 100 zł może kosztować rekrutacja obejmująca sprawdziany sprawności fizycznej. Wszyscy pozostali kandydaci na studia zapłacą za postępowanie kwalifikacyjne maksymalnie 85 zł. Limity opłat obowiązują jedynie szkoły publiczne.

Ustalenie maksymalnej wysokości opłat za rekrutację nie oznacza, że dokładnie tyle ma kosztować postępowanie kwalifikacyjne na studia. Opłata ma odpowiadać realnym kosztom rekrutacji na dany kierunek i poziom studiów. Władze uczelni muszą szczegółowo analizować koszty czynności związanych z rekrutacją i tak określić opłaty, aby wystarczyły na ich pokrycie.

- W praktyce uczelnie żądają od studentów maksymalnych kwot, jakie przewiduje rozporządzenie. To niesprawiedliwe, zwłaszcza że po wprowadzeniu nowej matury proces rekrutacji został znacznie uproszczony i nie jest już tak kosztowny - tłumaczy Bartłomiej Banaszak, przewodniczący Parlamentu Studentów RP.

Podkreśla, że największe opłaty za rekrutację pobierają uczelnie niepubliczne, które dodatkowo żądają od studentów wpisowego.

OPINIA

BARBARA KUDRYCKA

minister nauki i szkolnictwa wyższego

Górna granica opłat nie zmieni się ze względu na sytuację materialną polskich rodzin i prognozy ekonomiczne na najbliższe miesiące. Nie chcemy wprowadzać dodatkowych obciążeń dla przyszłych studentów i ich rodzin. Druga przyczyna ma charakter systemowy. Od roku akademickiego 2010/2011, funkcjonować będzie katalog dopuszczalnych opłat dodatkowych dla studentów, obejmujący także uczelnie niepubliczne. Student będzie wiedział, za co uczelnia może pobierać dodatkowe opłaty, a za co nie. Przepisy doprecyzują też kwestię opłaty rekrutacyjnej, która powinna być określona dla wszystkich uczelni, aby nie narażać studentów na płacenie bardzo wysokich opłat z tytułu tzw. wpisowego w uczelniach niepublicznych.