Fundusz Pracy dysponuje 5,6 mld zł z tytułu nadwyżki z poprzedniego roku. Wydatki z FP na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu nie mogą być niższe od zakładanych. Plan finansowy Funduszu Pracy może być zmieniany w połowie tego roku.
O gorszej kondycji FP zdecyduje też, oprócz dodatkowych wydatków, sytuacja na rynku pracy. Głównym źródłem dochodów funduszu są składki (2,45 proc. tzw. podstawy wymiaru) opłacane przez firmy za pracowników oraz przez osoby prowadzące firmy.
Konstruując plan finansowy FP, założono w 2009 roku wzrost wynagrodzeń o 7,3 proc. (średnia płaca na poziomie 3189 zł), zatrudnienia o 2 proc. (o około 188 tys.) i spadek liczby zarejestrowanych bezrobotnych o około 200 tys. Już wiadomo, że te założenia są nierealne. Eksperci nie mają co do tego wątpliwości. Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości zatrudnienia i o stopie bezrobocia, w lutym po raz kolejny z rzędu wzrósł, co oznacza zagrożenie wzrostem bezrobocia - podał Instytut BIEC. Zdaniem analityków tego instytutu negatywne zmiany będą nasilały się, co zaowocuje w szybkim spadkiem zatrudnienia i wzrostem stopy bezrobocia w nadchodzących miesiącach. Potwierdzają to także dane GUS. Tylko w styczniu przybyło 160 tys. osób bezrobotnych.
- Realny wzrost wynagrodzeń po uwzględnieniu inflacji może być na poziomie zerowym - mówi Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
Zdaniem Wiktora Wojciechowskiego z FOR zatrudnienie nie będzie rosło, w przeciwieństwie do bezrobocia. Pesymistyczną prognozę bezrobocia podziela również Michał Boni, minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wczoraj stwierdził, że bezrobocie w 2009 roku ukształtuje się w przedziale 12,5-13,5 proc., a w 2010 roku wzrośnie do około 14 proc. To znaczący wzrost, bo w styczniu 2009 r. stopa bezrobocia wyniosła 10,5 proc.
Zdaniem prof. Elżbiety Kryńskiej na razie trudno ocenić, o ile spadną wpływy ze składek do funduszu.
- O skali zwolnień i poziomie wynagrodzeń przekonamy się za kilka miesięcy. Wynika to z tego, że zmiany na rynku pracy zachodzą powoli i ze znacznym opóźnieniem w stosunku do zmian aktywności całej gospodarki - mówi prof. Elżbieta Kryńska.
Z trudniej sytuacji zdaje sobie też sprawę resort pracy.
- W razie zmiany przez Ministerstwo Finansów założeń makroekonomicznych do ustawy budżetowej, plan FP zostanie zmieniony, co może pogorszyć jego kondycję - mówi Ireneusz Piętakiewicz.
Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan i członek rady nadzorczej ZUS nie ma wątpliwości, że tak się stanie.
- W połowie roku będzie nowy plan finansowy funduszu - mówi Jeremi Mordasewicz.
Dodaje, że nikt obecnie nie jest w stanie przewidzieć, jaka będzie kwota środków, jakimi będzie fundusz dysponował na koniec roku.
Dyrektorzy urzędów pracy nie powinni się jednak obawiać, że nie otrzymają pieniędzy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu. Przepisy stanowią, że nie można zmieniać przeznaczenia kwot na aktywizację założonych w planie FP. Taki zakaz w odniesieniu do instrumentów przeznaczonych na aktywne formy zwalczania bezrobocia jest przewidziany w tzw. ustawie zatrudnieniowej. Zgodnie z jej art. 108 ust. 2 kwota środków na finansowanie zadań na rzecz przeciwdziałania bezrobociu nie powinna zostać zmniejszona w celu jej przeznaczenia na inne zadania.
- Minister pracy i polityki społecznej jako dysponent Funduszu Pracy może i będzie dokonywał przesunięć na finansowanie nowych, nieprzewidzianych w planie zadań, jeśli zostaną wprowadzone ustawą - mówi Ireneusz Piętakiewicz.
Może to oznaczać, że przy rosnącym bezrobociu trzeba będzie zrezygnować z finansowania innych celów, aby zapewnić pieniądze na przykład na wypłatę zasiłków dla bezrobotnych.
1: Irlandia z IP: 84.234.1.* (2009-03-05 08:25)
Koniec CUDÓW
2: gabi z IP: 83.10.57.* (2009-03-05 09:30)
Jestem bardzo ciekawa co w związku z tym kryzysem ministerstwo powie dzieciom,które z całą pewnością nie otrzymają świadczeń rodzinnych,jeśli kryteria dochodowe nie zostaną podniesione.Nie jestem w stanie tego zrozumieć czy mamy wykazywać te same dochody jakie obowiązywały w roku 2002.Obecnie można już się rozliczać i korzystać z ulg na dzieci,ale jak było w ubiegłym roku nie jedna rodzina przez to straci.Ja otrzymuję świadczenie pielęgnacyjne,które jest uzależnione od dochodów,ponieważ wychowuję niepełnosprawne dziecko i nie mogę pracować.Ta mądra pani która teraz robi karierę w PIS w roku 2006 zamroziła kryteria dochodowe odnośnie świadczeń i pewnie ma tak zostać do końca świata i jeden dzień dłużej.Pewnie się okaże że jest kryzys a pieniądze poszły na kredyty dla zamożniejszej grupy ludzi,bo tacy jak ja nigdy by kredytu nie otrzymali ze względu na brak zdolności kredytowej.
Czy zbyt swobodny strój pracownika usprawiedliwia dyscyplinarne zwolnienie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?