Konsultacje rozpoczęły się od spotkania w Zakładzie Aktywności Zawodowej w Stargardzie. Rano minister Elżbieta Rafalska wzięła udział w konferencji prasowej. Przypomniała, że jednym z elementów systemu będą programy wsparcia dla osób z niepełnosprawnościami finansowane z funduszu solidarnościowego. Dodała, że od stycznia 2019 r. na ten fundusz odprowadzane będą pieniądze z Funduszu Pracy. Rafalska mówiła też o zasiłkach.

"Od 1 listopada 2018 r. wzrośnie zasiłek pielęgnacyjny, który wynosił do tej pory 163 zł. On wzrośnie do 184,42 zł, a więc będzie to wzrost o 31,42 zł" - powiedziała. "Dlaczego zwracam uwagę na zasiłek, którego kwota nie jest może taka bardzo wysoka, jak się komuś będzie wydawało? Otóż dlatego, że ten zasiłek nie był waloryzowany, nie był podnoszony przez 12 lat" - dodała.

"Przez 12 lat był niepodnoszony, w związku z tym zasiłek pielęgnacyjny, który otrzymywały osoby niepełnosprawne, był różny od świadczenia pielęgnacyjnego, które wypłacał ZUS, które było corocznie waloryzowane. My próbujemy tę różnicę zniwelować. Chcemy to zrobić w dwóch krokach i ten pierwszy krok będzie 1 listopada tego roku. W następnym roku będzie kolejny wzrost. Łącznie w ciągu dwóch lat ten zasiłek wzrośnie o ponad 62 zł" - poinformowała Rafalska.

Szefowa MRPiPS mówiła też o innych zasiłkach. "Wzrośnie w nowym okresie zasiłkowym, a więc od 1 listopada tego roku, specjalny zasiłek opiekuńczy o 100 zł (...). Wzrośnie też zasiłek dla opiekuna, również o 100 zł. Mamy tu dwa typy zasiłków. Mówimy o tych świadczeniach, które otrzymują opiekunowie zajmujący się dorosłymi osobami niepełnosprawnymi, nie dziećmi niepełnosprawnymi (...). To są te trzy zmiany, które będą obowiązywały w nowym okresie zasiłkowym" - powiedziała.

Minister Rafalska mówiła też o sytuacji osób niepełnosprawnych na rynku pracy. Podkreśliła, że stopa bezrobocia w tej grupie wynosi 9,3 proc., "ale jest to spadek w odniesieniu do 2016 r. o 3,7 punktu procentowego". Dodała, że wzrósł też wskaźnik zatrudnienia i współczynnik aktywności zawodowej.

"Dostrzegamy tu jednak konieczność poprawienia sytuacji edukacyjnej osób niepełnosprawnych, ponieważ jest to częsta bariera, utrudniająca funkcjonowanie na rynku pracy, i uważamy, że tu powinien być większy akcent związany z rozwojem w sferze kompetencji cyfrowych" – powiedziała Rafalska. Zaznaczyła, że konieczne jest też włączenie do rynku pracy osób z ciężką niepełnosprawnością.

Szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej podkreśliła, że nie chciałaby, aby pieniądze z funduszu solidarnościowego były "rozdrobnione na zadania, które do tej pory były finansowane z budżetu". "Uważam natomiast, że to powinno być wsparcie tych działań, których jest istotny niedobór wśród usług adresowanych do osób niepełnosprawnych, a więc widziałabym tu mieszkalnictwo, nowe ośrodki dziennego wsparcia i taką siatkę budowania tych instytucji, żeby one były lokalizowane w mniejszych miejscowościach" – zaznaczyła min. Rafalska.

Jak powiedziała, projekt ustawy o solidarnościowym funduszu wsparcia "stanie się przedmiotem prac parlamentarnych na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu Sejmu". Konsultacje mają pomóc w określeniu, na co pieniądze mają być wydawane.

W połowie maja szefowe resortów pracy i polityki społecznej oraz finansów zaprezentowały nowy system wsparcia osób niepełnosprawnych. Ma się on opierać na trzech filarach: solidarnościowym funduszu wsparcia osób niepełnosprawnych, pakiecie społecznej odpowiedzialności i programie "Dostępność plus".

Solidarnościowy fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych ma być zasilany z dwóch źródeł: z części składki na Fundusz Pracy oraz z "daniny solidarnościowej" od osób zarabiających ponad milion złotych rocznie. Jak zapowiedziała minister Rafalska, od 2020 roku pieniądze z solidarnościowego funduszu mają być przeznaczone na "najważniejsze potrzeby osób niepełnosprawnych i ich rodzin".