Projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych i zasadach uzyskiwania tytułu specjalisty w innych dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia czeka na akceptację rządu. Zwolennicy projektu rządowego podkreślają konieczność uregulowania dostępu do zawodów, które obecnie wykonują osoby nie zawsze posiadające odpowiednie wykształcenie. Natomiast jego przeciwnicy uważają, że można go traktować jako kolejny przykład tworzenia prawa korporacyjnego.

Psychoterapeuta nie tylko lekarz

Projekt ustawy przygotowany przez resort zdrowia reguluje warunki wykonywania 23 zawodów medycznych tak różnych, jak asystentka dentystyczna, higienistka szkolna czy optometrysta i ratownik medyczny. Przedstawiciele tych zawodów podkreślają, że uregulowanie zasad wykonywania tych zawodów jest niezbędne. Nie są jednak przekonani, czy można to zrobić za pomocą jednego aktu prawnego. Poza tym obawiają się, że nowe przepisy mogą pozbawić w przyszłości prawa wykonywania zawodu część osób niespełniających wymogów ustawy dotyczących posiadania wykształcenia. W trakcie prac nad projektem resort zdrowia uwzględnił jednak część postulatów w tym zakresie. Na przykład, pierwotnie proponowano, aby np. psychoterapeutą mógł być tylko lekarz lub magister psychologii, który odbył czteroletnie szkolenie z zakresu psychoterapii. Obecnie zawód taki wykonują np. osoby posiadające wykształcenie wyższe, ale np. z zakresu socjologii czy pedagogiki. Ostatecznie zdecydowano, że zawód psychoterapeuty będą mogły wykonywać również osoby posiadające wyższe wykształcenie, m.in. z zakresu położnictwa.

Obowiązkowy rejestr

Zmiana wymogów dotyczących kwalifikacji zawodowych niezbędnych do wykonywania jednego z 23 zawodów wymienionych w projekcie ma spowodować, że osoby, które obecnie je wykonują, nie będą pozbawione tej możliwości w przyszłości.

Oprócz posiadania odpowiedniego wykształcenia mechanizmem, który pozwoli na zweryfikowanie dostępu do jednego z tych zawodów, będzie obowiązek uzyskiwania wpisu do specjalnego rejestru. Za uzyskanie wpisu będzie trzeba zapłacić 50 zł. W projekcie ustawy proponuje się, żeby osoby wykonujące zawód medyczny musiały go uzyskać najpóźniej do końca 2012 roku. Dzięki temu będą one miały czas na uzupełnienie swoich kwalifikacji zgodnie z wymogami ustawy.

Obecnie, jak podkreśla resort zdrowia, w systemie lecznictwa pracują osoby, które nie mają odpowiednich uprawnień i kwalifikacji, a wykonują zawód medyczny na zasadzie przyuczenia do zawodu. Z takim podejściem nie zgadzają się jednak przedstawiciele niektórych zawodów. Tak jest np. w przypadku asystentek dentystycznych. Obecnie wiele z nich pracuje w zawodzie na zasadzie przyuczenia do jego wykonywania.

Odpowiedzialność karna

Projekt ustawy nie daje prawa tworzenia przez przedstawicieli poszczególnych zawodów własnych samorządów (tak jak np. w przypadku lekarzy czy pielęgniarek). Nakłada na nich jednak obowiązek ustawicznego kształcenia. Nie określa jednak, jakie uprawnienia wynikają z tego faktu. Precyzuje również zakres odpowiedzialności zawodowej i kar, jakie grożą pracownikowi za naruszenie zasad wykonywania zawodu. Osoby te, podobnie jak lekarze, mogą zostać ukarane upomnieniem, naganą, karą pieniężną, czasowym lub całkowitym pozbawieniem prawa wykonywania zawodu. Orzeczenie którejkolwiek z kar ma być odnotowywane w rejestrze.