Przedsiębiorcy prowadzący własne firmy są, w porównaniu z rolnikami, dyskryminowani. Właściciele gospodarstw rolnych opłacają składki na ubezpieczenie społeczne w jednakowej wysokości bez względu na wysokość osiąganych przychodów.
Publikacja: 3 marca 2009, 03:00 Aktualizacja: 4 marca 2009, 09:08
Dzisiaj do Trybunału Konstytucyjnego trafi wniosek Business Centre Club o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. nr 8, poz. 291 późn. zm.).
- Przygotowaliśmy już wniosek do TK. W przypadku uznania całej ustawy za niezgodną z ustawą zasadniczą będzie konieczne stworzenie nowego systemu ubezpieczeniowego dla rolników - mówi Arkadiusz Protas, wiceprezes Business Centre Club.
Tłumaczy, że jego organizacja domaga się, aby rolnicy nie tylko płacili składki w zależności od dochodu, ale zostali też objęci podatkiem dochodowym.
Pracodawcy we wniosku wskazują, że sprzeczne z zasadą równości i niedyskryminacji jest inne traktowanie rolników niż osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Właściciele gospodarstw opłacają bowiem składki na ubezpieczenie w jednakowej wysokości - niezależnie od wielkości gospodarstwa oraz rodzaju prowadzonej działalności.
Zdaniem autorów wniosku do TK nie ulega żadnej wątpliwości, że rodzaj, rozmiar i charakter prowadzonej działalności rolniczej w gospodarstwie rolnym ma wpływ na wysokość przychodów osiąganych z tej działalności. W uzasadnieniu zwracają uwagę, że sytuacja rolnika prowadzącego duże gospodarstwo, które przynosi wyższe przychody, jest inna niż posiadającego nieduże gospodarstwo rolne.
Autorzy wniosku zauważają też, że charakter działalności wykonywanej przez rolnika upodabnia go do osoby fizycznej prowadzącej osobiście działalność gospodarczą. Oznacza to, że osoby te powinny być tak samo traktowane.
Jednak rolnik prowadzący duże (dochodowe) gospodarstwo rolne płaci obecnie składkę w wysokości 191 zł na kwartał (63,67 zł miesięcznie), a przedsiębiorca płaci na to samo ubezpieczenie emerytalne i rentowe nie mniej niż 523,39 zł miesięcznie.
Zdaniem BCC ta rażąca dysproporcja między wysokością składek emerytalno-rentowych rolników i przedsiębiorców jest konsekwencją subsydiowania z budżetu państwa świadczeń rolników. Natomiast osoby prowadzące działalność otrzymają świadczenia, których wysokość będzie zależeć od kapitału zgromadzonego na koncie emerytalnym.
- Obecnie ci sami rolnicy, w zależności od sytuacji, albo korzystają z dotowanego przez państwo systemu ubezpieczeniowego, albo występują w roli mikroprzedsiębiorców, kiedy chcą otrzymać unijną pomoc. Dalej nie można tego tolerować - dodaje Arkadiusz Protas.
Podobnie uważa Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, który przewodniczy zespołowi ubezpieczeń społecznych Trójstronnej Komisji ds. Społecznych i Gospodarczych. To właśnie pracodawcy i związki zawodowe zostały od rządu zadanie przygotowania projektu ustawy realizującego reformę KRUS. Pierwsze posiedzenie w tej sprawie jest zaplanowane na 12 marca.
16,44 mld zł wyniesie tegoroczna dotacja z budżetu do KRUS
1: mlody z IP: 194.146.217.* (2009-03-03 07:10)
Zgadzam się, pora by tK uwalił tę chorą i niesprawiedliwą ustawę!!
2: mmm z IP: 83.31.113.* (2009-03-03 07:32)
Walczcie przedsiębiorcy,bo rolnicy się z was śmieją
3: Reformator KRUS z IP: 195.205.249.* (2009-03-03 07:40)
Dopóki będzie istnieć koalicja PO-PSL, dopóty beneficjenci KRUS-u mogą spać spokojne, włos im z głowy nie spadnie. Platformersi palcem tutaj nie kiwną, bo się obawiają wejścia w konflikt z PSL-em, który postanowił bronić KRUS-u jak kiedyś u schyłku PRL-u Jaruzelski socjalizmu. A wystarczyłaby tylko odrobina odwagi ze strony PO i powiedzieć PSL-owi: sprawdzam... Wtedy okazałoby sie, że PSL-owscy aparatczycy w obawie o utratę intratnych stołków szybko stali by się potulni jak baranki i PO mogłaby przeprowadzić zdecydowaną reformę KRUS lub jego likwidację nie obawiając się protestów ze strony ludzi Pawlaka.
Tylko wystarczyłaby odrobina odwagi z waszej strony , bojaźliwi Platformersi!
4: Tolo z IP: 212.126.29.* (2009-03-03 08:37)
Witam
Pewne jest tylko to że nikt nigdy nie zreformuje KRUS, z powodu czystej arytmetyki wyborczej.to jest pewne.
Pozdrwiam
5: e z IP: 78.88.167.* (2009-03-03 08:37)
Nareszcie !!!
6: Sylwek4p z IP: 213.17.217.* (2009-03-03 08:40)
będzie okazja by znowu wypłynęła na scenę polityczną Samoobrona i wzięła "pokrzywdzonych" rolnlików pod swoją, jakże kosztowną dla reszty społeczeństwa ochronę
7: mlody z IP: 156.17.125.* (2009-03-03 08:41)
Do reformator: nie wiem czy znasz procedury gdy trybunał ogłosi że ustawa jest niekonstytucyjna : po góra roku wygasa i do tego czasu trzeba uchwalić nową, inaczej będzie pustak i rolnicy będą musieli płacić jakiejś składki czyli ZUS... tak więc pozycja PSL spadnie i to PSL będzie błagał PO by uchwaliła nową ustawę... coś w stylu pomostówek... albo ustawa PO albo żadna i rolnicy zapłaca 800 zeta. Też się dziwię dlaczego nikt nie wpadł na poczatku kadencji na ten pomysł albo PO przed powstaniem koalicji nie postawiło warunku: słuchajcie nie ruszamy KRUS ale skoro upieracie się że ta ustawa jest OK to wyślemy ją do TK i zobaczymy, jeśli jest to KRUS zostaje a jeśli nie to wy nas teraz bfagacie o nową i prezydent niech sobie zawetuje nową liberalną ustawę... wówczas rolnicy zapłacą ZUS i zobaczą jak to jest!!!
8: Ziuta z IP: 195.205.221.* (2009-03-03 08:58)
To jest bardzo dobre i sprytne posunięcie - zreformować przymusowo, rękami BCC i Trybunału Konstytucyjnego, KRUS! Tylko uwaga, koledzy z PSL są to cwane chłopy! Coś wymyślą!
9: pytanie z IP: 193.49.124.* (2009-03-03 08:58)
do 1-7. na podstawie Waszych wpisów widać mentalność socjalisy/komunist: jak sam mam mniej to innym też trzeba zabrać. A czy nikt nie pomyślał o tym żeby obniżyć składki zusowskie do poziomu krusowskich? Ja bym tak wolał, przynajmniej mniej by mnie państwo okradało.
10: ja z IP: 87.205.94.* (2009-03-03 09:36)
Od 25 roku życia prowadzę sklep w małym miasteczku, co miesiąc biegnę do ZUS zanosząc 800 zł (zarobiłem je czy pożyczyłem – zanoszę – takie prawo). Mój sąsiad-rówieśnik ma zakład tapicerski- zatrudnia 3 osoby, też zanosi co miesiąc ale do KRUS około 100zł, (bo ma 2ha pola). Te 700zł które zostaje w jego kieszeni, zanosi do banku co miesiąc i kupuje różne obligacje.
Po 40 latach naszej pracy, odchodząc na emeryturę, ja dostanę z mojego ZUS jakieś 700zł (tak dziś to wygląda) i mój sąsiad może 650zł, tylko On sięgnie do swoich czterdziestoletnich inwestycji które lekko licząc wyniosą - 12miesięcy X700zł =8400 i razy 40 lat=336000 plus średnio 5% corocznie z obligacji w procencie składanym da sumkę jakiej nie umiem nawet wyliczyć. Ja w tym czasie sięgnę do jakiegoś śmietnika po resztki i to będzie ta polska sprawiedliwość – takie prawo.
Czy zbyt swobodny strój pracownika usprawiedliwia dyscyplinarne zwolnienie

Policjanci nadal będą mogli być zwalniani po 30 latach wysługi. Wyższe uposażenia mają zrekompensować funkcjonariuszom i żołnierzom wydłużenie aktywności zawodowej
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?