zaloguj się do e-DGP
statystyki

300 tys. zł na tworzenie nowych miejsc pracy

skomentuj

Przedsiębiorca, który skorzysta z unijnej pomocy dla mikroprzedsiębiorstw, będzie miał dwa, a nie pięć lat, na stworzenie i utrzymanie nowych miejsc pracy.

Planujemy rozpoczęcie przyjmowania wniosków od osób chcących skorzystać z pomocy finansowej w tworzeniu nowych miejsc pracy na terenach wiejskich w II kwartale tego roku - wyjaśnia Maciej Ruba, kierownik Sekcji Wspierania Przedsiębiorczości Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Podstawą będzie rozporządzenie ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 17 lipca 2008 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania oraz wypłaty pomocy finansowej w ramach działania Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz.U. nr 139, poz. 883), które zostanie znowelizowane. Zmiana ma polegać na złagodzeniu wymogów dotyczących okresu, w jakim przedsiębiorca musi utrzymać w zatrudnieniu pracujące u niego osoby. Obecnie okres ten wynosi pięć lat, a zostanie skrócony do dwóch.

- Prace nad nowelizacją są na ukończeniu. Spodziewamy się, że do końca marca będzie już podpisana. Dzięki temu ARiMR będzie przyjmować wnioski na nowych, złagodzonych już zasadach - mówi Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zwraca jednak uwagę, że ARiMR będzie mogła przyjmować wnioski dopiero po dwóch tygodniach licząc od dnia ogłoszenia przez prezesa, i to na stronie internetowej, terminu rozpoczęcia ich naboru. Obecnie osoby zainteresowane stworzeniem nowych miejsc pracy mogą sprawdzić, jakie dokumenty będą obowiązywały przy ubieganiu się o przyznanie pomocy.

Rolnicy nie mogą jednak doczekać się rozpoczęcia przyjmowania wniosków. W czerwcu ubiegłego roku Dariusz Wojtasik, prezes ARiMR obiecywał szybkie rozpoczęcie ich przyjmowania.

- Z całej Polski docierają do mnie skargi od osób domagających się jak najszybszego uruchomienia unijnych środków. W czasie kryzysu takie pieniądze muszą szybko trafić na wieś - mówi Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.

Prawo do pomocy unijnej będą mieć przedsiębiorcy, którzy m.in. zatrudniają mniej niż dziesięciu pracowników oraz osoby pragnące uruchomić działalność gospodarczą. O pomoc będzie się mogła ubiegać nie tylko firma, ale także osoba fizyczna. Dotacja będzie mogła być przeznaczona praktycznie na założenie niemal każdego biznesu. Działalność musi być zarejestowana na terenie gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej z wyłączeniem miast liczących powyżej 5 tys. mieszkańców lub miejskiej (poniżej 5 tys. osób). Wysokość dotacji nie może przekraczać 300 tys. zł dla jednego podmiotu, ale będzie zależeć od liczby zatrudnionych pracowników.

W przypadku stworzenia od jednego do dwóch miejsc pracy można będzie otrzymać 100 tys. zł. Kwotę 200 tys. zł otrzyma osoba, która utworzy powyżej dwóch i mniej niż pięć miejsc pracy, 300 tys. zł będzie przyznane tym, którzy utworzą pięć lub więcej miejsc pracy.

300 tys. zł otrzyma przedsiębiorca, który utworzy pięć lub więcej nowych miejsc pracy na wsi

Komentarze: 9

  • 1: Polak z IP: 83.4.183.* (2009-02-26 07:57)

    A w dużych miastach niech Polacy umierają z głodu.
    Na wsi mają pole, tylko nie chce im się pracować, bo praca jest ciężka.
    Im uruchamia się środki z UNI, żeby porzucali wieś i szli do miata, ale z odpowiednim przygotowaniem nie na swój koszt. W miastach nie ma wyjścia awaryjnego, bo większość nie posiada nieruchomości. Dla nich nie ma programów i środków. Jest Urząd Pracy z nieodpowiednio przygotowanym personelem, który wszystkich traktuje jak nierobów i kombinatorów.
    To jest nasza Polska sprawiedliwość.
    Gdzie jest mądrość u naszych rządzących ?

  • 2: ebw z IP: 212.51.205.* (2009-02-26 08:19)

    Skracając okres "utrzymania miejsc pracy " z 5 do 2 lat robi się wyraźnie , furtkę dla kombinatorów wiejskich. 2 lata jakoś utrzyma się takie "rachityczne miejsce pracy" , a później kasa zostaje do prywatnej dyspozycji. Nie zdziwiłbym się , gdyby za takim "kręceniem" lodów stali jak zwykle Waldek P. i Marek S., choć majstersztykiem u Waldka nadal pozostaje umorzenie kary w wysokości 0,5 MLD zł , /zdaje się w firmie J&S ? / za podobno niewłaściwy JEDEN WYRAZ w nakazie zapłacenia tej kary (!)

  • 3: mieszczuch z IP: 83.4.75.* (2009-02-26 09:00)

    Popieram Polaka

  • 4: md z IP: 213.227.72.* (2009-02-26 09:23)

    Idealnie 5*~1000*12 *2 daje jakieś 120 tyś a dostajesz 300 tyś jesteś 180 tyś do przodu, trzeba tylko namówić 4 sąsiadów żeby u ciebie pracowali ...

  • 5: jakotako z IP: 94.42.10.* (2009-02-26 10:32)

    Te polak a jak byś dostał ten kawałek ziemi to co byś zrobił, bo patrzę że matematyka kuleje u md. To jest zwrot a nie danie. Polega to na tym że 600000 trzeba mieć żebyś mógł zacząć gadać o zwrocie 300000. I zatrudnić możesz nawet 8 sąsiadów to na początek zapłacisz za nich ZUS-ik o odsetki 600000 o przepraszam 720000, bo rozliczenie idzie w kwotach netto. 720000 tysięcy brutto raczej nikt nie posiada na wsi więc szybko wszystko oprze się o bank. Zwrot dostaniesz tak po jakiś 3 miechach najszybciej a liczyć trzeba i na dłuższe terminy to policz jakie odsetki zapłacisz od 720000. Czy to taki super zarobek to nie wiem. Dla wsi jest ten program, a Ty polak poszukaj kasy która jest dla miasta, tylko wniosek napisz i wpadnij na pomysł który spodoba się rozpatrującym.

  • 6: HW z IP: 85.128.43.* (2009-02-26 10:43)

    skłócenie miasta ze wsią to kolejne niszczenie Polski

  • 7: antek z IP: 78.8.65.* (2009-02-26 14:40)

    A ty" Polak" myślisz że na wsi mieszkają tylko ci którzy mają jakieś pole. Jak tak to sie mylisz to się mylisz. W mieście jest wyjście awaryjne wystarczy chcieć pracować. Problemów z dojazdami do pracy nie ma. Skoro "Polak" myślisz że tak dobrze na wsi to sie przeprowadzić możesz i założożyć swój ineres. Jest wyjście.

  • 8: cz . p. z IP: 83.5.31.* (2009-03-01 18:33)

    Wynocha do miasta a role zostawić dla urzędników i prawdziwych rolników z UNI ! oni nasadza, sobie orzeszkow a z doplat dobrobyt na trzy pokolenia, ludzie nawet ziarenko piasku nie nie leży bez przyczyny tam gdzie leży, a oni chcą by wierzyć że kaczor ,tusk czy pawlak wymyślą coś dla polskiego wieśniaka .

  • 9: Kolejny Polak z IP: 77.253.207.* (2009-03-06 07:18)

    Jak widzę znów kolejne "rozwiązania" pokazane są tak jakby wieś była na piedestale. Zastanówmy się komu zależy na Waśniach - wieś miasto. Już w minionej epoce wykorzystywano ten manewr aby odsunąć nasze myśli i czyny od tych, którzy zgotowali ten los - kryzys.
    Wracając do tematu istnieją programy z Unii Europejskiej zarówno dla wsi jak i miast - JEDNE i DRUGIE są tak samo TRUDNO DOSTĘPNE dla zwykłego Obywatela naszej Ojczyzny. Z Analizy wynika, że są dla WIELKICH.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter