W 2008 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych umorzył przedsiębiorcom 420 mln zł długów. ZUS może ustanowić hipotekę przymusową na nieruchomości, nawet jeśli dług wynosi 500 zł. Firmom bardziej opłaca dogadywać się z ZUS, niż unikać opłacania składek ubezpieczeniowych.
Publikacja: 24 lutego 2009, 03:00
Egzekucja z konta lub majątku firmy, wpis hipoteki przymusowej w księdze wieczystej jej nieruchomości i zastaw na majątku ruchomym - to tylko niektóre z sankcji, jakie grożą przedsiębiorcom nieopłacającym składek do ZUS. Mogą oni jednak, zanim wpadną w takie tarapaty, wystąpić do ZUS o ulgi w spłacie składek. Są to tzw. układ ratalny, odroczenie terminu płatności składek, a nawet ich umorzenie.
Liczba udzielonych przez organ rentowy ulg pozostaje od kilku lat na podobnym poziomie. Eksperci są jednak zgodni, że w czasie kryzysu coraz więcej firm będzie zainteresowanych ubieganiem się o ulgi.
Stanisławowi Karlińskiemu, drobnemu rzemieślnikowi z Warszawy, ZUS zajął dwa lata temu nieruchomość za niezapłacenie 5 tys. zł składek ubezpieczeniowych. Organ rentowy ustanowił hipotekę przymusową na jego nieruchomości.
- Wszystko już spłaciłem - mówi Stanisław Karliński.
Można powiedzieć, że ZUS postąpił w takim przypadku standardowo. Często stosuje hipotekę przymusową, bo jest skuteczna. Domu czy mieszkania nie można z dnia na dzień ukryć albo sprzedać komuś, tak żeby nie wiedział, że jest obciążona. Warto pamiętać, że indywidualny przedsiębiorca może stracić swój dom czy mieszkanie. To groziło przedsiębiorcy z Warszawy. Indywidualni przedsiębiorcy i wspólnicy spó-łek osobowych (m.in. spółki cywilnej) odpowiadają za zobowiązania firmy całym osobistym majątkiem. Inaczej jest ze spółką kapitałową, na przykład z ograniczoną odpowiedzialnością. Ona za długi składkowe zapłaci własnym majątkiem, a nie osobistym jej wspólników.
Dyrektor oddziału ZUS oprócz hipoteki może ustanowić zastaw na majątku ruchomym dłużnika i prowadzić egzekucję administracyjną - najczęściej z jego rachunku bankowego.
- Przepisy nie określają kolejności podejmowanych przez dyrektora ZUS działań - mówi Agata Wiśniewska, dyrektor departamentu realizacji dochodów w Centrali ZUS.
Dodaje, że najpierw może on zastosować egzekucję, a potem zabezpieczenie albo odwrotnie. W praktyce nawet za dług wynoszący 500 zł ZUS może obciążyć nieruchomość.
Zabezpieczenie majątku to same kłopoty dla firmy. Formalnie może ona sprzedać składnik majątku obciążony hipoteką przymusową lub zastawem. W praktyce nikt nie będzie chciał go kupić. Nabywca staje się dłużnikiem rzeczowym i ZUS będzie mógł od niego dochodzić egzekucji z takiej rzeczy. Także bank nie zabezpieczy spłaty kredytu na obciążonej nieruchomości.
- Firma, która nie reguluje należności wobec ZUS, może mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu - dodaje Bolesław Meluch, doradca prezesa Związku Banków Polskich.
Taki przedsiębiorca nie otrzyma też w oddziale ZUS zaświadczenia o niezaleganiu ze spłatą składek ubezpieczeniowych. A bez takiego zaświadczenia nie przystąpi do przetargu. Często kontrahent żąda przedstawienia takiego zaświadczenia, aby sprawdzić wiarygodność partnera handlowego.
Firmy zamiast upierać się, że organ rentowy je prześladuje, zajmując nieruchomość, samochód czy konto w banku, mogą ubiegać się ulgi w spłacie składek ubezpieczeniowych. Po ich uzyskaniu ZUS wstrzyma egzekucję. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 28 i 29) przewiduje układ ratalny, odroczenie i umorzenie. Żeby przedsiębiorca mógł ubiegać się w ZUS o raty i odroczenie, najpierw musi na bieżąco odprowadzać składki za pracowników.
- Wiele firm często nie ma pieniędzy na te składki - podkreśla Iwona Puzowska, naczelnik Wydziału Realizacji Dochodów, oddział ZUS w Bydgoszczy.
Jeśli firma zapłaci składki pracownicze, może złożyć wniosek do ZUS o raty czy odroczenie składek opłacanych przez siebie, tj. połowę składki emerytalnej, część składki rentowej i składkę wypadkową, a także składki do Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Inaczej jest z osobami indywidualnie prowadzącymi działalność gospodarczą. One same płacą składki, stąd mogą ubiegać się o ulgi na wszystkie opłacane przez nie składki.
1: Gość z IP: 89.76.95.* (2009-02-24 09:23)
Nieprawda z ZUSem nie da się rozmawiać.Traktują przedsiębiorców jak zło konieczne.
2: pk z IP: 94.254.190.* (2009-02-24 10:31)
złodziejska banda w której współuczestniczy rząd i sejm
3: pinezka z IP: 80.50.54.* (2009-02-24 19:36)
ale sie uśmiałam
"indywidualne podejście"
coś takiego nie występuje
za to na pewno mamy:
bałagan
niekompetencje
niedokształcenie
i niechęć do petentów
i pomyśleć ,że to my ich utrzymujemy
4: pesel z IP: 90.156.3.* (2009-02-24 22:14)
'Wiele firm często nie ma pieniędzy na te składki - podkreśla Iwona Puzowska' - a mimo to bulić trzeba! Dom zabiorą, z torbami puszczą, a wszystko to dla naszego dobra. Ciekawe jak długo rządzący - nieważne: z lewa, z prawa - mają zamiar utrzymywać to chore państwo w chorym państwie na takich zasadach
5: ściągany z IP: 88.220.105.* (2011-12-13 21:48)
i co tu dodac? skoro według Konstytucji wszystkie ubezpieczenia są dobrowolne to jakim prawem Zus nazywa je obowiązkowymi? w dodatku mając 3 lata długu w zusie komornik ściagnal mi ostatni rok z poborów czyli 2005 a gdy dług został spłacony dostałem wezwanie do zapłaty za rok 2003 jak to rozumiec? zarabiamy na odsetkach???
Czy można wypowiedzieć umowę w okresie ciąży albo urlopu macierzyńskiego

Od października medycynę będzie studiować więcej osób niż w tym roku akademickim. Będzie to pierwszy rocznik kształcony według zreformowanych zasad. Naukę na stacjonarnych studiach lekarskich rozpocznie ponad 3 tys. osób.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?