W najbliższy wtorek rząd przyjmie program przekształceń zakładów opieki zdrowotnej w spółki prawa handlowego - poinformował dziś w Sejmie wiceminister zdrowia Jakub Szulc, odpowiadając na pytania posłów.
Chodzi o tzw. plan B, czyli program "Ratujemy Polskie Szpitale", przygotowany przez resort zdrowia. Zgodnie z nim samorządy, które zdecydują się przekształcić szpitale w spółki, będą mogły liczyć na wsparcie w oddłużaniu lecznic. We wtorek Rada Ministrów ma podjąć uchwałę w tej sprawie.
Jak podkreślił Szulc, rząd jest zdeterminowany, by zmienić formę organizacyjną placówek służby zdrowia. Zaznaczył jednak, że zdaje sobie sprawę, iż przekształceniem nie będzie zainteresowanych 100 proc. ZOZ-ów.
Wiceminister zdrowia zapowiedział, że każda jednostka samorządu terytorialnego, która zdecyduje się wziąć udział w programie przekształceń i spełni wymagane warunki (m.in. sporządzi plan restrukturyzacji), uzyska rządowe wsparcie.
"Plan będzie zawierał nieomalże wszystko, to co zostało zapisane w ustawie"
Po wecie prezydenta Lecha Kaczyńskiego do trzech ustaw zdrowotnych, rząd zapowiadał, że uchwała w sprawie przyjęcia "planu B" została podjęta jeszcze w grudniu ubiegłego roku.
Plan, jak zapowiadała minister zdrowia Ewa Kopacz, będzie zawierał "nieomalże wszystko, to co zostało zapisane w ustawie". Zapis dotyczący środków na przekształcenia szpitali znajdował się w zawetowanej ustawie wprowadzającej reformę służby zdrowia.
Minister mówiła wtedy, że w 2009 r. samorządy, które będą przekształcały szpitale w spółki prawa handlowego, mogą otrzymać łącznie 2,7 mld zł z budżetu państwa. Te pieniądze trafią do szpitali, które będą miały przygotowane plany restrukturyzacyjne zakładające przekształcenie w spółki prawa handlowego.
Kopacz tłumaczyła, że pomoc dla szpitali zapisana w budżecie państwa adresowana będzie nie do poszczególnych placówek, a do ich organów założycielskich, czyli samorządów. Szpitale zostałyby zaszeregowane w grupy A, B i C, w zależności od płynności finansowej, rentowności i zadłużenia.
Samorządy będą przygotowywały plany naprawcze lecznic
Program "Ratujemy polskie szpitale" zakłada, że samorządy, które zdecydują się w nim uczestniczyć, będą przygotowywały plany naprawcze lecznic. Narodowy Fundusz Zdrowia ma dokonywać ich audytu medycznego i oceny możliwych do wypracowania przychodów, natomiast Bank Gospodarstwa Krajowego - oceny ekonomicznej i finansowej.
Akceptacji pozytywnie ocenionych planów restrukturyzacyjnych będzie dokonywał wojewoda, następnie będą podpisywane umowy z ministrem zdrowia i ministrem finansów. Kolejnym etapem ma być przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego oraz realizacja planów naprawczych.
Samorządy, które będą uczestniczyć w programie mogą liczyć na rządową pomoc w spłacie długów szpitali. Ma ona polegać na umorzeniu zobowiązań bądź spłacie w formie dotacji celowej, poręczeniu (po zawarciu ugody z wierzycielami cywilnoprawnymi) oraz kredycie z BGK.
1: Reformator słuzby zdrowia z IP: 195.205.249.* (2009-02-12 14:56)
Jestem zdecydowanym zwolennikiem jak Janusz Korwin-Mikke prywatyzacji całej służby zdrowia w Polsce. Tylko prywatny właściciel (w odróznieniu od publicznego, kiedyś państwowego) jest w stanie zapewnić odpowiedni standard świadczeń i opieki medycznej. Przecież w tej chwili oprócz prywatnych (niepublicznych) przychodni, działają już prywatne szpitale i pacjenci leczeni w nich bardzo sobie je chwalą wysoki poziom świadczeń. Jako przykład podam moja niepublczną przychodnię, gdzie pacjenci umawiani są są na wizytę u lekarza określoną godzinę, bez wyczekiwania w tasiemcowych kolejkach, co było stałym widokiem w przychodniach publicznych. Tak więc PIS broniąc służby zdrowia przed prywatyzacją, stoi z góry na straconych pozycjach, ponieważ tej sytuacji nie da się obronić na dłuższą metę. Najlepiej jednak byłoby, żeby te kilkaset złotych mojej comiesięcznej składki, oddali mi do ręki, żebym mógł ubezpieczyć siebie i swoją rodzinę w prywatnej Kasie Chorych. NFZ powinien być zlikwidowany.
2: ww z IP: 145.237.92.* (2009-02-12 16:38)
ad. 1 Już Ci Mądralo sprywatyzowali emerytury i zakłady pracy. Pierwsza wyliczona emerytura zprywatnych funduszy wynosi jak podały gazety 23, 50 zł, a zakładów pracy ani stanowisk pracy po prywatyzacji dzisiaj już nie ma. Oj wyleczysz Ty się wyleczysz w prywatnej klinice jak dopłacisz 200 tys. zł za np. za pobrną chemię na onkologii!!!
3: Reformator słuzby zdrowia z IP: 195.205.249.* (2009-02-13 06:51)
Pragnę zwrócić uwagę, że obecnie wszystkie przychodnie weterynaryjne w Polsce działają jako prywtne lecznice i nawet trudno wyobrazić sobie dzisiaj taka sytuację, żeby zwierzęta leczyć w jakichs państwowych przychodniach.
Podobnie jest ze zdecydowana wiekszością gabinetów stomatologicznych.
Rzecz polega tylko na tym, żeby każdy mogł ubezpieczyć się prywatnie, nie w ramach NFZ, który jako instytucja nieefektywna powinien byc bezwzglednie zlikwidowany, ponieważ nie stać nas na utrzymywanie całej armii darmozjadów, których główna troską jest dbanie nie o nasze zdrowie, tylko o swoją kasę - vide liczne publikacje n/w działalności NFZ, zwłaszcza w gazecie FAKT. W to miejsce powinny powstać prywatne kasy chorych, w których każdy mógłby ubezpieczyć siebie i swoja rodzinę . Natomiast WW, który tak strasznie obawia się prywatyzacji szpitali, polecam lekturę stony internetowej prywatnej KLINIKI PROMIENISTEJ w Poznaniu, ul. Promienista 98-www.klinika-promienista.com.pl lub tel. 0061-862-20-15.
Czy można wypowiedzieć umowę w okresie ciąży albo urlopu macierzyńskiego

Od października medycynę będzie studiować więcej osób niż w tym roku akademickim. Będzie to pierwszy rocznik kształcony według zreformowanych zasad. Naukę na stacjonarnych studiach lekarskich rozpocznie ponad 3 tys. osób.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?