Problemy z zaświadczeniami A1 to hasło, które wraca jak bumerang. Przedsiębiorcy ciągle skarżą się, że mają kłopoty z ich uzyskaniem. Ten wydawany przez ZUS dokument udowadnia, że pracownik podlega ubezpieczeniom społecznym w Polsce i tu są opłacane za niego składki. W przypadku pracowników wykonujących pracę na terenie kilku krajów Unii Europejskiej ma to ogromne znaczenie, bo unijne przepisy koordynujące systemy zabezpieczenia społecznego w państwach członkowskich pozwalają wówczas nie opłacać tam składek. Jeśli pracownicy nie posiadają zaświadczenia A1, to instytucja ubezpieczeniowa z innego kraju może nie tylko zażądać składek zgodnie z obowiązującymi tam przepisami, ale nawet nałożyć karę za brak takiego dokumentu (jak to się dzieje np. we Francji).

Dla firm transportowych, bo to przede wszystkim one uskarżają się na trudną współpracę z ZUS, uzyskanie takiego dokumentu dla swoich kierowców jest więc kluczowe dla funkcjonowania. O ile w przypadku obywateli polskich kryteria uzyskania A1 są jasne i zaświadczenia – są wydawane bez większych problemów, o tyle w przypadku coraz częściej zatrudnianych kierowców z krajów spoza UE (przede wszystkim z Ukrainy) sytuacja nie jest już tak prosta.

Przedsiębiorcy sygnalizują, że nieprecyzyjne przepisy europejskie są różnie interpretowane przez poszczególne oddziały ZUS. Zasady te zostały ostatnio ujednolicone i opublikowanie na stronie internetowej ZUS pod hasłem: „Ustalanie miejsca zamieszkania w przypadku obywateli państw trzecich – zmiana zasad od 2 maja 2018 r.”. Jak się dowiedzieliśmy, są one efektem pracy kilku resortów pod kierownictwem Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej. Teraz o wydaniu A1 tak naprawdę zdecyduje nie ZUS, a… urzędy skarbowe. Bo to one wydają certyfikaty rezydencji, których dostarczenie będzie konieczne, by zdobyć dla cudzoziemców A1.

Tygodnik Gazeta Prawna z 8 czerwca

Tygodnik Gazeta Prawna z 8 czerwca

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Eksperci zauważają, że owszem zasady będą już jednolite dla wszystkich, ale nie oznacza to, że zaświadczenie będzie łatwiej uzyskać. Zdaniem Łukasza Kuczkowskiego, radcy prawnego, partnera w kancelarii Raczkowski Paruch, nowe zasady nie tylko nie gwarantują rozwiązania problemu wydawania „A-jedynek” dla cudzoziemców, a wręcz mogą cały proces utrudnić.

TO TYLKO FRAGMENT TEKSTU. CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA >>>