statystyki

Mediator: Protestujący byli zorganizowani lepiej niż rząd

autor: Klara Klinger29.05.2018, 07:15; Aktualizacja: 29.05.2018, 13:06
Konflikty społeczne to jedne z najtrudniejszych. Nie wystarczy wynegocjować kwoty czy daty wejścia zmian. Do takich rozmów trzeba się przygotować i można poprowadzić je w sposób lepszy niż przy proteście niepełnosprawnych.

Konflikty społeczne to jedne z najtrudniejszych. Nie wystarczy wynegocjować kwoty czy daty wejścia zmian. Do takich rozmów trzeba się przygotować i można poprowadzić je w sposób lepszy niż przy proteście niepełnosprawnych.źródło: ShutterStock

Michał Czapski: Moim zdaniem obu stronom zależało na osiągnięciu porozumienia, ale nie wyszło.

Po 40 dniach osoby niepełnosprawne przerwały protest. Kto wygrał?

Protestujący opuszczający Sejm, wyszli stamtąd z tarczą...

Przecież nie spełniono ich postulatów, przynajmniej nie wszystkie.

Ale uzyskali podmiotowość, stali się w końcu partnerem, z którym trzeba się liczyć. Na obecnym etapie wiadomo, że to nie koniec i że temat wróci.

Było możliwe, aby wszyscy wyszli wygrani?

Oczywiście, że tak.

Tyle że dla protestujących to było spełnienie ich postulatów. To byłaby porażka dla rządu?

Porozumienie nie oznacza wcale spełnienia wszystkich żądań. Nie o to chodzi. Chodzi o to, by w ramach nawiązanego dialogu określić cel, który ma zostać osiągnięty. Tak, aby obie strony czuły się usatysfakcjonowane. Rząd miał kilka konkretnych propozycji, czyli był podjęty wysiłek, który ostatecznie nie przyczynił się do osiągnięcia końcowego porozumienia. Rząd uważał, że wyciąga rękę, a protestujący odrzucili te gesty.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane