Odpowiedź na powyższe pytanie zależy od tego, jaki zakres zadań ma dany pracownik. Pracownik, który stale przemieszcza się z jednego miejsca do innego w ramach wykonywania obowiązków służbowych (np. ma obowiązek stale jeździć do klientów na określonym obszarze geograficznym), ma podróże wpisane niejako w sposób wykonywania pracy. Jest to tzw. nietypowa podróż służbowa. Tacy pracownicy powinni mieć określone miejsce pracy jako obszar geograficzny (np. województwo). Taka podróż w całości wliczana jest do czasu pracy. Oznacza to, że jeśli pracownik wskutek przemieszczania się do klienta pracował powyżej ośmiu godzin, pracodawca powinien zapłacić mu wynagrodzenie i dodatek z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.

Jeżeli natomiast pracownik wykonywał na polecenie pracodawcy, poza stałym miejscem pracy, zadanie służbowe o charakterze nadzwyczajnym, wówczas będzie to zakwalifikowane jako podróż służbowa. Podróż służbowa jest dojazdem pracownika do i z miejsca wykonania zadania, o ile ma charakter wyjątkowy i nie należy to do jego stałych zadań w ramach stosunku pracy. Miejsce pracy takiego pracownika jest zwykle określone jako punkt geograficzny (np. siedziba pracodawcy). Zadanie służbowe jest najczęściej niezwiązane z normalnymi, codziennymi obowiązkami pracowniczymi. Za czas podróży służbowej należy się wynagrodzenie, tylko o ile odbywa się ona w czasie normalnych godzin pracy pracownika (np. ośmiu godzin). Pozostały czas (np. powyżej ośmiu godzin) nie będzie wliczany do czasu pracy i nie będzie się pracownikowi należało wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, o ile nie będą przekroczone dobowe normy 11-godzinnego odpoczynku.

Nadgodziny są też wynagradzane, jeśli pracownik w czasie podróży służbowej wykonuje pracę (np. w czasie jazdy pociągiem). Wynagrodzenie i dodatek za nadgodziny należą się również w przypadku, gdy pracownik po dojechaniu na miejsce przeznaczenia wykonuje pracę. Ale tylko za czas wykonywania pracy.

KATARZYNA DULEWICZ

radca prawny i partner CMS Cameron McKenna