Efekt RODO: Firma nie prześwietli kandydata na pracownika

autor: Łukasz Guza26.04.2018, 07:25; Aktualizacja: 09.05.2018, 10:10
Planowane zmiany mogą też istotnie zmienić sam proces rekrutacji.

Planowane zmiany mogą też istotnie zmienić sam proces rekrutacji.źródło: ShutterStock

Firmy nie będą mogły weryfikować kandydatów do zatrudnienia na własną rękę. Utrudnione będzie nawet pozyskiwanie zwykłych referencji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (11)

  • Zadamy calkowitej reformy struktur UE(2018-04-26 13:00) Zgłoś naruszenie 109

    RODO jest najbardziej NONSENSOWNYM PRODUKTEM INTELEKTUALNYM aktualnego korpusu urzedasow Unii Europejskiej.Najbardziej pomaga przestepcom i chroni leni obibokow i nierobow.KE obecnie jest organem powodujacym calkowity rozgardiasz i balagan prawny w Europie.

    Odpowiedz
  • Pies(2018-04-26 12:02) Zgłoś naruszenie 83

    Czy Policja też nie będzie mogła sprawdzać osób podejrzanych, bo przypadkiem mogłyby poznać np. ich światopogląd. Nie będzie też mogła pozyskiwać wiedzy o nich od osób trzecich – np. byłych nauczycieli, znajomych czy kolegów z dawnej pracy. Zakazany będzie background screening, czyli prześwietlanie życiorysów? Ale to by była PATOLOGIA :D

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Eurobiurokrcja zagrozeniem bytu UE(2018-04-26 13:05) Zgłoś naruszenie 73

    UE posiada struktury PATALOGICZNE takie jak KE ktora nelezaloby rozwiazac lub przynajmniej radykalnie zmiernic i zwolnic z pracy polowe eurobiurokracji. ktora zaczyna powaznie utrudniac normalne zycie obywatelom

    Odpowiedz
  • sceptyk poznawczy(2018-04-26 17:30) Zgłoś naruszenie 50

    Pitu pitu i tak będzie wszystko po staremu. Tylko więcej biurokracji i papierkomanii. Będzie regulamin RODO a HR będzie ćwiczył po staremu. A znajomy Prezesa dostanie robotę bez referencji, przed kandydatami z referencjami.

    Odpowiedz
  • ciekawy(2018-04-26 12:10) Zgłoś naruszenie 58

    Arogancja, pycha, traktowanie suwerena jak gorszy sort. Za to w górę urzędnicy związani z GIODO. To nie Unia - to efekt wadliwego tłumaczenia i woli strasznych urzędników I-go sortu, których na piedestał dał PiS i ludzie kościoła. Pogarda i okradanie wiernych i suwerena, to coś trwającego od 1000 lat. Jawne księgi wieczyste, stały się częściowo dostępne, a ilu cwaniaków na tym dostępie zarobiło????

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marek(2018-04-26 15:59) Zgłoś naruszenie 50

    Jak urzędas ma sprawdzać o co pyta, albo gdzie weryfikuje kandydata. To tak jak zabronić puszczania więcej niż trzech bąków w lesie.

    Odpowiedz
  • Chcieliście - to macie(2018-04-27 00:19) Zgłoś naruszenie 50

    Chcieliście to macie swoje Rodo! Więcej problemów niż pożytku! Do tej pory wystarczyło wymontowanie nagrywarki płyt z komputera na którym są przechowywane dane osobowe, wyłączenia portów USB w systemie i fizyczne odpięcie komputera od internetu, żeby maksymalnie ograniczyć wyciek danych. Proste i tanie. Teraz trzeba jeszcze zatrudnić kogoś, kto będzie pilnował żeby dane osobowe były odpowiednio chronione. Jakoś sobie do tej pory firmy radziły w tej sprawie. Po co wszystko komplikować? Nie trzeba było szkoleń. W przedstawionym tu sposobie dostęp do danych jest tylko przez sieć firmową, a w niej też można poustawiać ograniczenia. Ktoś powie, że trzeba się dostosować do przepisów unijnych. Kolejny przykład, że unia tylko komplikuje życie. Pracownik odpowiedzialny za bezpieczeństwo danych będzie sprawdzał czy w komputerze nie wmontowała się przypadkiem sama nagrywarka płyt:)) Trzeba się chyba postarać, żeby doszło do wycieku danych tak zabezpieczonych. Po co informowanie o adresie IP komputera, który przechowuje dane osobowe? Co wynika z tego, że ktoś będzie znał dany adres IP? Ewentualny wyciek danych zgłaszało się jako włamanie do komputera, a teraz będzie trzeba jeszcze powiadamiać inspektora ochrony danych osobowych. A co w wypadku monitoringu miejskiego? Też trzeba będzie wyłączyć kamery przez RODO, albo powiadomić wszystkich o adresie IP komputerów i czasie przechowywania nagrań? A nagrywanie filmów z samochodów do ewentualnego przedstawienia jako dowód w razie wypadku? Też zabronione? Jak widać RODO strasznie komplikuje podstawowe sprawy. Tym bardziej, że nie daje konkretnej metody na ochronę danych osobowych, natomiast o karach za nie zastosowanie przepisów pisze jasno.

    Odpowiedz
  • Obywatel EU(2018-06-01 20:22) Zgłoś naruszenie 20

    Wszyscy narzekają na zakaz prześwietlania kandydatów u byłych pracodawców , a gdzie jest pewność że były pracodawca wyraża opinię obiektywnie i rzetelnie na temat byłego pracownika . Np. chciał aby pracownik nie odszedł z pracy i nie chciał podwyższyć wynagrodzenia, a pracownik poszukuje nowej pracy , rekruter dzwoni i co powie pracodawca ze jest super czy że jest do bani? Oczywiście że jest do bani i planuje go zwolnić. Albo chce zatrudnić na stanowisko kierownicze garbatego a dotychczasowego kierownika degraduje , ten szukając pracy będzie miał trudności bo prześwietlanie nie wypadnie korzystnie z powodu kłamst pracodawcy i co na to powiecie panowie rekruterzy? Rekruterzy powinni odbywać rozmowy kwalifikacyjne i w ten sposób sprawdzać kandydatów, osobowość i kwalifikacje. Tylko większość ma problemy z kontaktami między ludzkimi - patrzą tylko w smartfon i to cała komunikacja.

    Odpowiedz
  • niebonie(2018-05-15 13:05) Zgłoś naruszenie 10

    Czyli wystarczy zatrudnić chociaż na 1 dzień na zlecenie, prześwietlić i zatrudnić normalnie. Ot i całe obejście...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane