Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska przedstawiła we wtorek w Sejmie propozycję porozumienia rządu z osobami niepełnosprawnymi. Protestujący w Sejmie nie przyjęli propozycji rzeczniczki rządu.

Kopcińska w wypowiedzi dla mediów mówiła, że w propozycji porozumienia zawarte są także inne postulaty, poza zrównaniem renty socjalnej z najniższą emeryturą i rentą z tytułu niezdolności do pracy. "Chcemy utworzyć z dniem 1 stycznia 2019 r. fundusz solidarnościowy, finansujący wsparcie osób niepełnosprawnych" - mówiła.

Zapowiedziała, że rząd chce wprowadzenia od 1 lipca 2018 r. "koordynowanej opieki dla osób niepełnosprawnych ze szczególnymi potrzebami rehabilitacyjnymi" oraz realizować programu Dostępność Plus ze szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych.

"Ja to porozumienie dzisiaj przywiozłam. W tej chwili udaję się do Centrum Dialogu. Tam przebywają środowiska osób niepełnosprawnych, które dzisiaj były obecne na posiedzeniu Rady Krajowej ds. osób niepełnosprawnych.

"Chcemy wypracować jak najlepsze rozwiązania (dla osób niepełnosprawnych) i czynimy to od dwóch lat. Nie było do tej pory tak znaczących wzrostów nakładów na potrzeby osób niepełnosprawnych, ale musimy sobie powiedzieć wprost (...), tego nie da się zrobić z dnia na dzień" - wskazywała. "Mimo faktycznie niezłych prognoz finansowych, odpowiedzialne państwo to państwo, które prowadzi taką politykę, która zabezpiecza stabilność finansową całego budżetu, wszystkich potrzeb Polaków" - dodała.

Roczny koszt zrównania obu świadczeń to 540 mln zł. Elżbieta Rafalska podkreśliła przy tym, że już w roku 2017 renta socjalna, po raz pierwszy od wielu lat, wzrosła o 13 proc.

"Nie mówię tu tego, żeby komukolwiek wypominać, że podnieśliśmy tę kwotę, tylko żeby pokazać w sposób absolutnie wymierny, że w 2017 r. pamiętaliśmy też o osobach niepełnosprawnych i o podniesieniu minimalnej emerytury i że mamy dzisiaj kolejną propozycję. Chcielibyśmy, żebyście państwo nam po prostu zaufali i wierzyli w to, że kierujemy się chęcią docelowego, kompleksowego rozwiązania problemu osób niepełnosprawnych, ale taki program, taki projekt nie rodzi się z dnia na dzień" - powiedziała Rafalska.

"My dziękujemy za to porozumienie. To nie jest dla nas porozumienie" - oświadczyła Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

"Czy pani zna nasz pierwszy postulat, z którym przyjechaliśmy w imieniu osób niepełnosprawnych? Te dwa postulaty, z którymi przyjechaliśmy to są nierozerwalne postulaty. Czy pani się zgodzi, że 900 zł w portfelu tych osób niepełnosprawnych starczy na cały miesiąc, czy nie starczy?" - mówiła.

Kopcińska odpowiedziała, że najważniejsze jest to, by protestujący "zobaczyli i uwierzyli w dobrą wolę rządu".

"Nie wierzymy w dobrą wolę rządu. Bardzo czekałyśmy tutaj na panią. Sądziłyśmy, że państwo podejdą do problemu poważnie i podpiszemy porozumienie, kiedy w projekcie ustawy znajdzie się również pierwszy postulat, mówiący o skromnym dodatku 500 zł do życia dla tych osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji" - powiedziała Hartwich do rzeczniczki rządu. "Dziękujemy, proszę się zastanowić, szkoda czasu waszego" - dodała.

Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych wraz ich podopiecznymi, którzy protestują w Sejmie domagają się realizacji dwóch głównych postulatów. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego; dodatek miałby nie być wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej.

Drugi to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.