statystyki

Kłopotliwy spadek po gimnazjum: Zamieszanie z liceami dotknie 720 tys. uczniów

autor: Anna Wittenberg, Klara Klinger, Patrycja Otto23.04.2018, 07:19; Aktualizacja: 23.04.2018, 08:10
W 2023 r. mają już być trudniejsze, a w dodatku z przedmiotów dodatkowych też ma obowiązywać próg 30 proc. wymaganych do zaliczenia (dziś trzeba go przekroczyć tylko w przypadku języka polskiego, matematyki i języka obcego).

W 2023 r. mają już być trudniejsze, a w dodatku z przedmiotów dodatkowych też ma obowiązywać próg 30 proc. wymaganych do zaliczenia (dziś trzeba go przekroczyć tylko w przypadku języka polskiego, matematyki i języka obcego).źródło: ShutterStock

Zamieszanie z liceami to efekt stylu, w jakim MEN likwiduje gimnazja. Reforma dotknie 720 tys. uczniów.

Kiedy minister edukacji narodowej ogłaszała projekt reformy oświaty, dziennikarze i eksperci ostrzegali, że tempo prac, które narzuciła, musi pociągnąć za sobą straty w uczniach. W ciągu trzech lat z edukacyjnej mapy miały zniknąć gimnazja, a w ich miejsce pojawić się ośmioklasowe podstawówki. W dalszej kolejności zmiany obejmą też szkoły ponadpodstawowe – licea staną się czteroletnie, technika – pięcioletnie, a w miejsce szkół zawodowych zostaną powołane trzyletnie szkoły branżowe. Choć Anna Zalewska przekonywała, że „dzieci nie zauważą zmiany”, jest inaczej.

W nowej szkole podstawowej edukacja będzie trwała o rok krócej niż w systemie z udziałem gimnazjów (osiem zamiast dziewięciu lat kształcenia ogólnego). W roku przejściowym młodzież kończąca ostatnią, trzecią gimnazjalną klasę i pierwszy rocznik ósmoklasistów opuszczą mury swoich placówek w jednym momencie. We wrześniu 2019 r. o miejsca w szkołach średnich ubiegać się będzie jednocześnie 349 tys. dzieci urodzonych w roku 2003 i 373 tys. z 2004. Łącznie – 722 tys.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (5)

  • Jfjkfdld(2018-04-23 16:55) Zgłoś naruszenie 91

    Na miejscu dyrektorów liceów ograniczyłabym do minimum klasy dla uczniów po reformie. Okrutne ale prawdziwe. Dzieciaki robiące 3 lata gimnazjum w dwa (7 i 8 klasa) "jakościowo" wypadną gorzej od gimnazjalistów. Wiedza wtloczona na siłę, bezrozumnie, bo w takim czasie po prostu się nie da. Pierwsze trzy roczniki z wyjątkami będą się nadawać do branżówek. Może o to chodziło? O wykazaniem się sukcesem szkół dla fizycznych?

    Odpowiedz
  • Rozum+(2018-04-23 21:15) Zgłoś naruszenie 81

    Rozwalili gimnazja Trybunał Konstytucyjny, sądy, rozwalają gospodarkę, armię, służby. Biorą jeszcze za to nagrody. Obsadzają stołki matołkami. PRL bis. Tragedia narodowa. Boże chroń Polskę!!!

    Odpowiedz
  • Nauczciel(2018-04-24 08:01) Zgłoś naruszenie 71

    Dopiero teraz medialne zostało to zauważone a przecież reforma trwa już rok . Najbardziej poszkodowane są dzieci z obecnych 6, 7 klas bo im podstawy nauczania zmieniono w trakcie realizacji starych podstaw. Dzieci z 7 kas zarabiają w 7 i 8 kasie różnice programowe z klas 4,5,6. Roczniki które się za rok spotkają w liceum powinny być nauczane wg dwoch różnych programów. Min. Zalewska zrobiła to aby nie można było cofnąć reformy ze szkodą dla dzieci, za to powinna ponieść konsekwencje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Gość(2018-04-23 21:07) Zgłoś naruszenie 50

    Jest jeszcze rocznik 2005 ,którego autor artykułu nie wymienił, czyli kumulacja 3ch roczników.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane