W ogólnopolskim internetowym banku czasu: BankCzasu.org zarejestrowanych jest już 350 użytkowników. Tak, jak inni użytkownicy takich banków, wymieniają się między sobą świadczonymi usługami.
Popularyzacja idei banków czasu wiąże się z aktywizacją osób wykluczonych społecznie i udzielaniem pomocy w powrocie do aktywnego życia zawodowego. W związku z realizacją tych celów powstał radomski bank czasu. Koordynator tego banku przyznaje, że też i większość członków to osoby po 50. roku życia.
- Taka inicjatywa to dobry sposób na zdobycie pewności siebie dla osób powracających na rynek pracy. Taką działalność można przecież wpisać do swojego życiorysu - mówi Kopczyk-Zagórna.
Przepisy nie rozstrzygają jednoznacznie, jak opodatkowywać usługi otrzymywane w ramach banku czasu. Według opinii Krajowej Informacji Podatkowej, wydanej w odpowiedzi na zapytanie jednego z banków czasu, za nieodpłatne świadczenia, które przekraczają kwotę wolną od podatku, należy odprowadzić podatek.
Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych z 26 lipca 1991 r. (t.j. Dz.U. z 1991 nr 80, poz. 350), wówczas opodatkowaniu podlega przychód, który jest kwotą, jaką należałoby zapłacić za taką samą usługę, gdyby była ona odpłatna.
OPINIE
Paweł Godula
koordynator z internetowego banku czasu BankCzasu.org
Bank będzie dobrze funkcjonować, tylko gdy oferuje różnorodne usługi, na które jest popyt. W szczególności dużym zainteresowaniem cieszą się usługi, które można wykonać lub otrzymać przez środki internetowej komunikacji, np. konwersacje w językach obcych, pomoc w nauce czy w sprawach komputerowych. Z tego też względu w takiej inicjatywie sprawdzają się ludzie młodzi bądź młodzi duchem, którzy są doświadczeni w korzystaniu z popularnych komunikatorów typu Skype czy GaduGadu i obyci z różnymi portalami społecznościowymi.
Małgorzata Kamracka-Lipowska
katowicki bank czasu
W banku czasu działam już rok. Wbrew stereotypom, bank czasu to nie tylko inicjatywa dla ludzi niepracujących, z dużą ilością czasu wolnego i wyobcowanych. Ja swoją działalność wiążę bez problemu z aktywnością zawodową. Wystarczą dwie godziny tygodniowo, aby poczuć się potrzebnym i przy okazji skorzystać z tej idei. W zamian za opiekę nad dziećmi czy udzielaniem lekcji rysunku korzystam z masażu lub kosmetyczki. Na dodatek poznałam wielu ludzi, z którymi nawiązałam przyjacielskie stosunki. Między innymi z asystentką medyczną, która w wolnych chwilach czuwała nad moją osobą bliską przebywającą w szpitalu.
1: kurs masaz tajski warszawa z IP: 91.104.31.* (2009-02-02 03:50)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
2: Reakcja z IP: 194.54.188.* (2009-02-02 12:19)
Idea ciekawa, ale jeśli państwo zacznie ściągać podatki, to zniszczy to, jak wszystko za co się weźmie ... Jak dawanie niesprzedanego chleba ...
Czy można wypowiedzieć umowę w okresie ciąży albo urlopu macierzyńskiego

Od października medycynę będzie studiować więcej osób niż w tym roku akademickim. Będzie to pierwszy rocznik kształcony według zreformowanych zasad. Naukę na stacjonarnych studiach lekarskich rozpocznie ponad 3 tys. osób.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?