Wśród spraw do załatwienia Lech Kaczyński wymienił podniesienie nakładów na służbę zdrowia. "Trzeba powoli, krok po kroku, wracać do zakładanego poziomu finansowania w wysokości 12 proc. Nie obiecuję zrobienia tego w przeciągu roku czy dwóch" - oświadczył prezydent.

Lech Kaczyński zaznaczył, że uporządkowania wymaga też kwestia płac w służbie zdrowia. "W tej chwili są one zróżnicowane - przy wykonywaniu tych samych prac - w sposób nieprawdopodobny" - ocenił.

Zdaniem prezydenta trzeba również wprowadzić zmiany organizacyjne, które wyeliminują mechanizm ciągłego zadłużania się szpitali i ciągłego pokrywania długów z budżetu. "To powoduje, że jednostki w istocie lepsze są w finansowaniu wypierane przez gorsze" - mówił.

"Będę aktywny w ramach konstytucji, która daje mi prawo inicjatywy ustawodawczej i prawo weta"

Prezydent zapowiedział swoją aktywność ustawodawczą w sprawie służby zdrowia, nie mówił jednak o szczegółach. "Będę aktywny w ramach konstytucji, która daje mi prawo inicjatywy ustawodawczej i prawo weta. (...) Efekty naszych prac będą szeroko konsultowane ze środowiskami medycznymi i będą widoczne w ciągu dwóch-trzech miesięcy" - zaznaczył.

Spotkanie w nyskim szpitalu było ostatnim punktem wizyty prezydenta w Nysie, skąd Lech Kaczyński udał się do Wrocławia na rozmowy z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenko oraz premierem Czech Mirkiem Topolankiem.