Prawo do zasiłku rodzinnego nie przysługuje, gdy dziecko przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie. Tak wynika z art. 3 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992 z późn. zm.). Wskazuje, że takimi instytucjami są m.in. zakłady opiekuńczo-lecznicze oraz zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze, jeżeli zapewniają nieodpłatnie pełne utrzymanie.

Marek Michalak, rzecznik praw dziecka, w piśmie do Jolanty Fedak, ministra pracy i polityki społecznej, zwraca uwagę, że zgodnie z ustawą z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 z późn. zm.) NFZ pokrywa jedynie koszty leczenia dziecka. Koszty wyżywienia i zakwaterowania w takiej placówce ponoszą jednak rodzice. Jego zdaniem zakłady opiekuńczo-lecznicze nie są więc instytucjami zapewniającymi całodobowe utrzymanie.

Zdaniem RPD przepisy tych dwóch ustaw wzajemnie się wykluczają, a konsekwencje tego dotykają najbardziej rodziny ubogie, tj. korzystające ze świadczeń rodzinnych.

- Rodzice często nie decydują się na umieszczanie dzieci w placówkach, bo nie chcą tracić prawa do zasiłku albo nie stać ich na pokrycie kosztów pobytu - mówi Katarzyna Siniakowicz, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Siemiatyczach.