zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Minister nauki musi podjąć z ministrem finansów ostre negocjacje o pieniądze"

skomentuj

Rozmawiamy z DARIUSZEM ROTTEM, profesorem, członkiem prezydium Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego - Kadra dydaktyczna uczelni starzeje się, a zarobki młodych naukowców nie zachęcają ich do wyboru akademickiej drogi życia. Dalsze niedostateczne finansowanie szkolnictwa wyższego, nauki, oświaty oraz kultury i sztuki pogrąży Polskę w cywilizacyjnej i gospodarczej przepaści.

Publikacja: 26 stycznia 2009, 09:52 Aktualizacja: 26 stycznia 2009, 10:57

• Jak pracownicy uczelni oceniają przygotowany przez resort nauki pakiet ustaw i rozporządzeń reformujący szkolnictwo wyższe w Polsce?

- Środowisko akademickie dyskutuje na ten temat, uznając jednak podjęcie reformy nauki i szkolnictwa wyższego za niezbędne. Nikt nie kwestionuje, że ministerstwo podjęło próbę stworzenia spójnego pakietu, choć nie brakuje też głosów, że strefa edukacji i nauki nie powinny podlegać ciągłym zmianom. Rada Główna Szkolnictwa Wyższego uczestniczyła zresztą w konsultowaniu przygotowanych dokumentów, wnosząc na bieżąco swoje uwagi.

• Które propozycje budziły wasze największe zastrzeżenia i dlaczego?

- Przedstawiliśmy sporo uwag dotyczących finansowania nauki. Wątpliwości Rady budzi zwłaszcza fakt daleko idącej i nadmiernej centralizacji kompetencji ministra w zakresie kształtowania polityki naukowej państwa, rozstrzygania o finansowaniu działalności statutowej jednostek naukowych, inwestycjach w zakresie dużej infrastruktury badawczej oraz inwestycjach budowlanych związanych z nauką, co może prowadzić do marginalizacji wpływu środowisk naukowych.

Naszym zdaniem rola ministra powinna polegać na ustalaniu ogólnych kierunków, zasad i reguł podziału środków.

Nasz niepokój budzi również fakt, że projekt ustawy o zasadach finansowania nauki nie mówi o finansowaniu działalności naukowej w zakresie sztuki i twórczości artystycznej, co może prowadzić do paraliżu badań naukowych prowadzonych przez uczelnie artystyczne. Proponowane kryteria kontroli wydatkowania środków są nadmiernie rozbudowane i niezbyt czytelne. Naszą wątpliwość budziły też kryteria dobrej praktyki i etyki naukowej powiązane z wydatkowaniem środków finansowych na naukę, niespotykane dotąd w polskim prawie. Niepokój wywołuje też zmniejszenie w roku 2009 w stosunku do roku ubiegłego o 18 proc. funduszy na badania własne oraz planowana rezygnacja z finansowania badań własnych w przyszłości. W naszej opinii środki na te są dobrze wykorzystywane zwłaszcza na kształcenie młodych kadr.

• Czy wspomniana przez pana propozycja karząca uczelnie zmniejszaniem dotacji za naruszanie etyki zawodowej przez kadrę będzie skuteczną metodą walki z nieuczciwością?

- Nie, jak z resztą każdy rodzaj odpowiedzialności zbiorowej. Kwestie odpowiedzialności za nieuczciwość naukową jasno reguluje ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym i stosujmy po prostu konsekwencje dyscyplinarne czy karne w stosunku do winnych. Wyciągajmy również, ale personalnie, sankcje w stosunku do tych, którzy przez zaniechanie czy zaniedbanie ukrywaliby i nie reagowaliby na takie fakty, niedopełniając obowiązków służbowych.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter