zaloguj się do e-DGP
statystyki

Nauczyciele będą pracować o godzinę dłużej

skomentuj

Samorządy, które nie zapewnią nauczycielom wynagrodzeń na poziomie zagwarantowanym przez ustawę, będą musiały na koniec roku wypłacić im wyrównanie.

Publikacja: 22 stycznia 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 stycznia 2009, 13:49

W styczniu i we wrześniu wzrośnie dwukrotnie po 5 proc. kwota bazowa, na podstawie której ustalane są pensje dla nauczycieli. Podwyższone zostały też wysokości wskaźników średnich wynagrodzeń. Dla nauczyciela stażysty będzie on wynosił 100 proc. kwoty bazowej określonej corocznie w ustawie budżetowej, nauczyciela kontraktowego 111 proc., mianowanego 144 proc., a dyplomowanego 184 proc. Takie zmiany wprowadza ustawa z 21 listopada 2008 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 1), która dziś weszła w życie.

Nowelizacja wprowadza również zmiany w zakresie czasu pracy nauczycieli. W roku szkolnym 2009/2010 nauczyciele szkół podstawowych i gimnazjów będą musieli prowadzić jedną godzinę zajęć dodatkowych, np. z uczniami osiągającymi słabsze wyniki w nauce lub szczególnie uzdolnionymi. W kolejnych latach będą pracować dwie godziny dłużej. Nauczyciele szkół ponadgimnazjalnych będą mieli obowiązek przepracowania jednej godziny takich zajęć w tygodniu. Ten czas pracy będzie ewidencjonowany poprzez dopisanie go do ramowych planów nauczania.

Zmienią się też obowiązki samorządów dotyczące wynagradzania nauczycieli. Do 31 grudnia każdego roku organ prowadzący szkołę (np. gmina lub powiat) będzie musiał przeprowadzić analizę poniesionych w danym roku wydatków na pensje nauczycieli oraz struktury zatrudnienia pedagogów na poszczególnych stopniach awansu zawodowego. W przypadku nieosiągnięcia w danym roku średnich wynagrodzeń, które gwarantuje ustawa o systemie oświaty, organ prowadzący będzie musiał znaleźć środki na ich wyrównanie.

Komentarze: 106

  • 1: Herman von Knypke z IP: 80.53.75.* (2009-01-22 07:28)

    Będzie płacz i zgrzytanie zębów

  • 2: kontraktowa z IP: 193.200.47.* (2009-01-22 08:05)

    oj, będzie...Władze oszukują jak mogą, a ludziom zostawało płakać ( i-najlepiej-jeszcze płacić z własnej kieszeni) Miejmy nadzieję (nadzieja umiera ostatnia), że choć raz odrobinę sytuacja się odmieni... Opowiada się społeczeństwu bzdury jakie to profity zgarniają nauczyciele... Owszem - tzw. średnie pensie brzmią obiecująco-dyplomowany nie powinien marnego słowa wyrzekać...I tak by było gdyby te pieniądzw dotyczyły ogólu nauczycieli - tymczasem większość otrzymuje 65% tych pieniędzy (podstawę) plus może ze 40zł motywacyjnego... a prawie 35% gdzieś znika (tak, na pewno znajdzie się ktoś z przepastną kieszenią)

  • 3: PS z IP: 213.77.105.* (2009-01-22 08:53)

    Co teraz nauczyciele robią mają wolne a inni muszą pracować.

  • 4: sekretarka szkolna z IP: 78.8.105.* (2009-01-22 09:30)

    Biedactwa. Druga kasta po rolnikach. Mało robią, dużo narzekają.

  • 5: Pit z IP: 79.139.42.* (2009-01-22 09:31)

    to ile dostaje obecnie nauczyciel na starcie w szkole podstawowej, a ile dyplomowany. A ile w szkole średniej? ja uważam, że karta nauczyciela to przeżytek. I doprawdy może nauczyciele docieniliby w końcu, że mają 3 miesiące wakacji (ferie zimowe, letnie i pozostałe dni wolne, które dla zwykłaych smiertelników sa pracujące) Zwykli ludzie, posiadający dzieci i zwykły wymiar urlopu rok w rok kombinuja co zrobić ze swoimi małymi dziecmi, których nie moga zostawic w domu samych. Nauczyciele nie maja tych problemów. Polecam podzioelic swój roczny dochód na 9 miesięcy a nie na 12. Wtedy zobaczycie ile zarabiacie.

  • 6: ---d z IP: 145.237.93.* (2009-01-22 09:50)

    do kontraktowej
    za każdą dodatkową godzinkę spędzoną w szkole chcecie kasę
    a zerknijcie do karty nauczyciela i zobaczcie że obowiązuje was 40 godzinny tydzień pracy tak jak i pozostałych pracowników z tą różnica że są podzielone na zajęcia dydaktyczne i inne
    art. 42 Karty
    Art. 42. 1. Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.
    2. W ramach czasu pracy, o którym mowa w ust. 1, oraz ustalonego wynagrodzenia nauczyciel obowiązany jest realizować:
    1) zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, prowadzone bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz, w wymiarze określonym w ust. 3 lub ustalonym na podstawie ust. 4a albo ust. 7;
    2) inne czynności i zajęcia wynikające z zadań statutowych szkoły, ze szczególnym uwzględnieniem zajęć opiekuńczych i wychowawczych wynikających z potrzeb i zainteresowań uczniów;
    3) zajęcia i czynności związane z przygotowaniem się do zajęć, samokształceniem i doskonaleniem zawodowym.

  • 7: kontraktowa z IP: 193.200.47.* (2009-01-22 10:11)

    I bardzo dobrze - jest zapisane 40h i nauczyciele z prawdziwego zdarzenia stawiają się w pracy kiedy sa potrzebni (a w każdym zawodzie są też ludzie "nie z prawdziwego"- za wycieczki i opiekę 24h/dobę nad twoimi dziecmi spuszczonymi z łańcucha widzimy 20zl/dzień; prowadzimy zajęcia dodatkowe/nieodpłątne wyrównujące poziom(niejedno dziecko nie ma w domu ŻADNEGO nadzoru, w ziązku z czym piętrzą się zaległości), siedzimy na radach pedagogicznych na których obradujemy co by jeszcze zrobić by dzieciom było w szkole dobrze...I-podczas gdy niejeden rodzic patrzy tylko jak by się tu pozbyć dziecka usadzając go/ją przed telewizorem albo posyłając na dziesiątki niepotrzebnych zajęć - nam się mówi że powinniśmy robić wszystko dla idei...bo to powołanie społeczne... Owszem-czuję się powołana do zawodu, ale swoich dzieci powołaniem nie nakarmię. To jedno - a kwestię 3 mcy też można rozwiazać - nie potrzebuję aż tyle wolnego, a swojej pensji nie zamierzam dzielić na 9mcy bo żyć muszę przez 12cie...

  • 8: kontraktowa z IP: 193.200.47.* (2009-01-22 10:17)

    cd. Nie można zawodu nauczyciela sprowadzać do łatwo obliczalnego równania... są tygodnie gdy nie pracuję 40h ale 50 - są i takie gdy zaledwie 25... Są dzieci które wyczekują na nieodplatną godzinę konsultacji czy okienko bo znów czegoś nie rozumieją i wtedy takiej bidzie nie powiesz - "daj mi dziecko spokój" tylko z nim - nieodpłatnie, choć nie lubicie tego słowa, pracujemy... Nie twierdzę że w naszym zawodzie nie ma przywilejów- SĄ! Ale spytaj nauczycieli - znacząca większość z nas chętnie zrezygnuje jeśli tylko ktoś nam UCZCIWIE zaoferuje godne wynagrodzenie a rodzice przestaną w nas widzieć urojonych wrogów i zaczną szanować tych, którzy niejednokrotnie za nich wychowują dzieci... Czy nie widać że nie walczymy mówią "Dajcie nam a zabierzcie iksińskim" - mówimy " spojrzcie dlaczego tak wielu z nas nie ma za co godnie żyć i zreformujcie wreszcie system edukacji by był NORMALNY. Dla wszystkich"

  • 9: kontraktowa z IP: 193.200.47.* (2009-01-22 10:22)

    Widzicie w nas ciagle wrogów, ale nie potraficie się zjednoczyć by wywalczyć na rządzących, którzy z nauczycielami się nie liczą, by system edukacji wreszcie znormalniał. Pozwalacie by wasze dzieci uczyły się w 37-osobowych klasach, by uczyly się na sprzęcie pamiętającym Gierka, by osoby które mają i chcą ich dobrze wykształcić musiały dorabiać po godzinach bo nie mają za co wyżywić rodziny w zw. z czym niejednokrotnie przychodzą do pracy zmęczeni... Nie można się zjednoczyć i wypowiedzieć głośno "Chcemy normalnej szkoły?". Powiedzieć to razem z nami-nauczycielami, a nie wiecznie przeciw nam??

  • 10: ---d z IP: 145.237.93.* (2009-01-22 10:51)

    przepraszam bardzo! nie życzę sobie żeby moje dzieci nazywać spuszczonym z łańcuchageneralizowanie i porównywanie tylko do złych cech nie jest domeną osób które są wykształcone a nie tylko się za takie uważaj...rozumiem zbulwersowanie!tym niemniej nikt nie zmusza nikogo do pozostawania w wyuczonym zawodzie skoro dookoła są o wiele atrakcyjniejsze możliwości pracy!! ZAPRASZAMY!!
    dzieci wyczekujące! super! należy się im specjalne wyróżnienie!! a dla nauczyciela polecam jednak dokładne przeczytanie wskazanego wyżej przepisu!! odnośnie nieodpłatności!!
    osobiście nie zazdroszczę!! dzieci wychowaywane po partnersku i faktycznie rodzice pozostawiają wiele do życzenia!! a to usadzanie przed TV często wynika z braku czasu dla tego dziecka.. i uwierz mi wiele jest tych wyrodnych rodziców, którzy rezygnują z części etatu by poświęcić je dziecku właśnie!! bo ilość materiału do przerobienia jest tak ogromna!!o co winię rządzących właśnie!! NORMALNA SZKOŁA - O TAK!!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter