Ministerstwo Zdrowia chce zmiany przepisów dotyczących egzekucji komorniczych. Proponuje wprowadzenie przepisów, które spowodują, że w przypadku zajęcia komorniczego szpital będzie mógł występować, aby koszty jego obsługi były odpowiednie do nakładów faktycznie ponoszonych przez komornika.

O zmianę przepisów apeluje również samorząd lekarski, który uważa, że ciężar opłat ponoszonych na ten cel jest wciąż zbyt wysoki dla zadłużonych szpitali i nieproporcjonalny do wkładu pracy komorników. I chociaż tzw. zadłużenie wymagalne publicznych placówek ochrony zdrowia w ostatnim czasie zmniejszyło się o kolejne 200 mln zł, to zajęcia kont szpitali przez komorników wciąż nie należą do rzadkości. W skrajnych przypadkach powoduje to wstrzymanie przyjęć pacjentów. Następuje również wstrzymanie wypłaty pensji pracowników.

Bez pensji, bez pacjentów

- Komornik zablokował wszystkie kontra bankowe szpitala. Nie mogę przesłać żadnej faktury do Narodowego Funduszu Zdrowia, bo zaraz pieniądze za wykonane świadczenia zajmowane są przez komornika - podsumowuje Witold Barszcz, dyrektor Szpitala im. E. Biernackiego w Pabianicach (woj. łódzkie).

Pabianicka placówka ma prawie 100 mln zł długu. Jego dużą część wykupiła jedna z firm notowanych na giełdzie. Obecnie chce, albo odzyskać pieniądze za pośrednictwem komornika, albo jak twierdzi dyrektor szpitala, za bezcen przejąć jego majątek.

- W takiej sytuacji nie wypłacam również wynagrodzeń pracownikom. Nie otrzymali oni jeszcze pensji za grudzień - dodaje Witold Barszcz.

Placówka była zmuszona również do ograniczenia swojej działalności. Dlatego nie przyjmuje nowych pacjentów, chyba że w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. Całkowicie zawiesiła wykonywanie planowych zabiegów i operacji. Obecnie w szpitalu przebywa 318 chorych.

Praktycznie w każdym województwie znajdują się placówki ochrony zdrowia, których konta zajmuje komornik. W zestawieniu egzekucji zajętych wierzytelności (dane z NFZ) najwięcej takich placówek jest w województwach dolnośląskim, łódzkim i pomorskim. W przypadku tego ostatniego, w 2008 roku organom egzekucyjnym zostały przekazane prawie 63 mln zł wierzytelności. W ciagu roku było to ponad 215 mln zł (dane obejmujące wszystkie województwa). Ale to nie wszystko. Szpitale muszą przekazać wierzycielom jeszcze kolejnych 621 mln zł.

Niewykluczone, że w najbliższym czasie może być jeszcze więcej zajęć komorniczych w szpitalach.

- W obecnej sytuacji rynkowej widać wzmożone działania windykacyjne niektórych firm. Dotyczy to w szczególności mniejszych przedsiębiorstw, dla których brak płatności ze strony szpitala może negatywnie wpłynąć na ich sytuację finansową - uważa Rafał Karnowski, członek Zarządu firmy Magellan.