Dzisiaj rząd ma zająć się projektem nowelizacji uchwały Rady Ministrów w sprawie ustanowienia wieloletniego programu pod nazwą Wzmocnienie Bezpieczeństwa Zdrowotnego Pacjentów. Został on uchwalony w 2007 roku przez poprzedni rząd, bo ze względu na zadłużenia kilkunastu szpitalom klinicznym groziły zajęcia komornicze. Od tego czasu z pieniędzy przewidzianych na jego realizację skorzystało prawie 200 szpitali.

Pomoc dla wybranych

W tym roku realizacja programu ma być zakończona. Dzięki niemu szpitale otrzymają w sumie 750 mln zł. Tylko w 2007 roku do 20 placówek trafiło 150 mln zł. W ubiegłym roku z pomocy państwa skorzystało już 160 szpitali. Zostało im przekazane kolejne 300 mln zł. Wtedy jednak na liście placówek uprawnionych do uzyskania pomocy finansowej nie umieszczono szpitali powiatowych. Większość z nich nie posiada bowiem 400 łóżek, a to było główne kryterium udziału w programie. Dyrektorzy szpitali, które nie spełniły tego warunku, nie kryli wtedy rozczarowania.

- Z pomocy nie skorzystały szpitale powiatowe, które w większości zrestrukturyzowały się i specjalnie zmniejszały liczbę łóżek na oddziałach. - mówi Jerzy Sokołowski, zastępca dyrektora Zespołu Zakładów Zdrowotnych w Otwocku (woj. mazowieckie).

Resort zdrowia argumentował swoją decyzję koniecznością skierowania środków do tych placówek, które w największym stopniu zapewniają bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. Dyrektorzy szpitali powiatowych podkreślali, że wiele z ich placówek pełni taką funkcję w regionie.

Powiatowe też dostaną

W tym roku resort zdrowia, przygotowując projekt uchwały w sprawie dofinansowania placówek, zrezygnował z kryterium dotyczącego liczby łóżek. Dzięki temu z budżetowych pieniędzy będą mogły skorzystać również szpitale powiatowe, które mają mniej niż 400 łóżek. Na liście placówek uprawnionych do uzyskania pomocy jest ponad 380 samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SP ZOZ) oraz pięć instytutów. Pieniądze trafią do 18 szpitali klinicznych, których zobowiązania wymagalne (koniec III kwartału 2008 r.) w stosunku do wartości kontraktu z NFZ kształtują się na poziomie minimum 10 proc. Na realizację programu w tym roku budżet państwa zamierza przeznaczyć 300 mln zł. Z tej sumy 200 mln zł ma trafić do szpi-tali klinicznych. Pozostałe 100 mln zł do 370 wojewódzkich i powiatowych placówek medycznych.

Spółki nie skorzystają z pomocy

Mimo to propozycja resortu zdrowia skierowana również do placówek powiatowych nie uzyskała akceptacji Związku Powiatów Polskich.

- Nie chcemy walczyć z klinikami, ale proporcja podziału środków, jakie trafią do nich, a jakie do pozostałych placówek, wydaje się nam nieodpowiednia. Średnio na jeden szpital kliniczny przypada dotacja w wysokości 11 mln zł. To jest 45 razy więcej, niż jest to przewidziane w przypadku szpitali wojewódzkich czy powiatowych - mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich.

Ponadto z dofinansowania z budżetu nie mogą skorzystać te publiczne placówki, które np. w 2008 roku przekształciły się w spółki prawa handlowego, nie czekając na rozwiązania ustawowe. Takich zakładów opieki zdrowotnej jest co najmniej kilkanaście.

Spłata długów

Szpitale, które dostały lub dostaną w tym roku dodatkowe środki z budżetu, mogą je przeznaczyć na spłatę swoich zobowiązań publicznoprawnych (np. wobec ZUS) i cywilnoprawnych (wobec dostawców np. leków, wyrobów medycznych). Dzięki nim szpitale mogą negocjować z wierzycielami warunki spłaty zobowiązań. Najczęściej dotyczy to odstąpienia od częściowego naliczania odsetek od kwoty głównej długu. Z danych resortu zdrowia wynika, że na koniec III kwartału 2008 r. zobowiązania wymagalne SP ZOZ, czyli takie, których termin płatności już minął, wyniosły 2,5 mld zł.