Na niewynagradzanie pracownika w takiej sytuacji pozwala art. 123a par. 3 kodeksu karnego wykonawczego. Pracodawca miał jednak wątpliwości, czy musi opłacać za niego składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Wystąpił zatem do ZUS z wnioskiem o interpretację. Ten uznał, że w takim przypadku za skazanego nie trzeba płacić. Z art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy systemowej (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778.) wynika bowiem, że obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlegają osoby, które świadczą odpłatnie pracę na podstawie skierowania do pracy, w czasie odbywania kary pozbawienia wolności lub tymczasowego aresztowania. W niniejszej sprawie skazany wykonuje swoje obowiązki na rzecz wnioskodawcy nieodpłatnie. Dlatego też nie będzie on musiał odprowadzać za niego składek do ZUS.

Organ rentowy podkreślił jednocześnie, że bez znaczenia pozostaje to, iż skazany nie pobiera renty ani emerytury oraz nie posiada innych tytułów do ubezpieczeń społecznych.

Interpretacja

Decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oddział w Lublinie z 3 października 2017 r. (WPI/200000/43/1122/201).