statystyki

Sprzeciw nie pomógł, odpis na fundusz socjalny zamrożony

autor: Michalina Topolewska24.10.2017, 16:30
Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 r. zakłada bowiem, że odprowadzana przez pracodawców kwota będzie naliczana od średniej pensji z drugiej połowy 2012 r., co oznacza, że podobnie jak w br. wyniesie 1185,66 zł za jedną osobę.

Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 r. zakłada bowiem, że odprowadzana przez pracodawców kwota będzie naliczana od średniej pensji z drugiej połowy 2012 r., co oznacza, że podobnie jak w br. wyniesie 1185,66 zł za jedną osobę.źródło: ShutterStock

Nie tylko związki zawodowe, ale również Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) uważa, że należy wrócić do zasady, zgodnie z którą podstawą do naliczania kwoty na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) będzie średnia pensja z roku poprzedniego. Ich stanowiska nie zostały jednak uwzględnione przez resort finansów.

Reklama


Wspomniane rozwiązanie wynika wprost z przepisów ustawy z 4 marca 1994 r. o ZFŚS (t.j. Dz.U z 2016 r. poz. 800 ze zm.), która przewiduje, że odpis podstawowy odprowadzany na fundusz za każdego zatrudnionego w danym roku stanowi 37,5 proc. przeciętnego wynagrodzenia z roku poprzedniego lub jego drugiego półrocza, jeśli było wyższe (ogłaszanego przez GUS). Tyle że od kilku lat poziom odpisu na ZFŚS jest zamrożony. I podobnie ma być również w 2018 r.

Projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 r. zakłada bowiem, że odprowadzana przez pracodawców kwota będzie naliczana od średniej pensji z drugiej połowy 2012 r., co oznacza, że podobnie jak w br. wyniesie 1185,66 zł za jedną osobę.

Przeciwko takiej regulacji protestują związki zawodowe, które domagają się całkowitego odmrożenia odpisu na ZFŚS. NSZZ „Solidarność” w opinii do projektu wskazuje, że konsekwencją niepodnoszenia jego kwoty jest realne obniżenie środków na pomoc pracownikom i ich rodzinom, a także emerytom i rencistom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych. Organizacja argumentuje też, że przedstawione przez Ministerstwo Rozwoju i Finansów skutki zamrożenia zawierają szacunki jedynie w zakresie oszczędności dla wydatków państwa, a nie uwzględniają one ubytków podatkowych dla budżetu. Ten na podwyższeniu odpisu mógłby zyskać ok. 777 mln zł dodatkowych dochodów z PIT i VAT.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane