Rynek usług oświetlenia dekoracyjnego w Polsce warty jest około 500 mln zł. Branża będzie się rozwijała, w szczególności że panuje w Polsce moda na podświetlanie budynków, kościołów i zabytków.

Oprócz iluminacji zabytków architekci światła zajmują się także projektowaniem oświetlenia w każdym miejscu, w którym światło odgrywa dużą rolę. To mogą być zarówno prywatne mieszkania, jak i szkoły, supermarkety czy boiska sportowe.

Odpowiadają nie tylko za estetykę swoich projektów, ale też za poziom natężenia światła, dobór systemu konserwacji i uwzględnienie oszczędności kosztów i energii.

Projektanci oświetleniowi to głównie absolwenci architektury, kierunków artystycznych lub specjalności obejmującej techniki świetlne, które są proponowane na politechnikach w ramach elektrotechniki. Absolwenci ASP zajmują się stroną estetyczną oświetlenia, architekci spójnością projektu budowlanego z oświetleniowym, a elektryk zwróci uwagę na zgodność projektu z normami oświetleniowymi.

Kursy z zakresu projektowania oświetlenia na poziomie podstawowym (koszt 2 tys. zł) i zaawansowanym (koszt 1,4 tys. zł) prowadzi Polski Komitet Oświetleniowy we współpracy z Zakładem Techniki Świetlnej Politechniki Warszawskiej.

- Projektant, który również oświetla zabytki, powinien posiadać odpowiednią wiedzę i przygotowanie z dziedziny historii sztuki - dodaje Mirosław Sulma, projektant iluminacji ze spółki ES-System.

W praktyce również wiedza z informatyki i grafiki komputerowej może okazać się niezbędna.

Architekci światła najczęściej pracują w dużych firmach oświetleniowych. Na etacie mogą liczyć na zarobki od 5 tys. zł brutto miesięcznie.

O wiele więcej zarabiają samodzielni przedsiębiorcy, około kilkudziesięciu tysięcy złotych (nawet 300 tys. zł).