Pieniądze, które firmy ubezpieczeniowe wpłacały do NFZ na pokrycie kosztów leczenia ofiar wypadków drogowych w 2008 roku, nie zostały przekazane placówkom medycznym.

Zgodnie z nowelizacją ustawy zdrowotnej i innych ustaw w listopadzie ubiegłego roku Narodowy Fundusz Zdrowia ma obowiązek rozliczyć do 14 lutego tego roku koszt świadczeń, jakich placówki medyczne udzieliły ofiarom wypadków komunikacyjnych. W tym celu do końca stycznia świadczeniodawcy mogą składać odpowiednie wnioski do właściwych oddziałów Funduszu.

Dzięki tzw. podatkowi Religi, w 2008 roku firmy ubezpieczeniowe przekazały do NFZ ponad 700 mln zł. Samo PZU, które jest największym ubezpieczycielem w kraju, wydało na ten cel ponad 340 mln zł. Środki te miały pokryć koszty leczenia ofiar wypadków komunikacyjnych. W praktyce okazało się to jednak niemożliwe, bo NFZ nie dysponował informacjami, które pozwoliłyby połączyć dane ofiar ze sprawcą konkretnego wypadku. Spowodowało to, że świadczeniodawcy, którzy leczyli takie osoby, nie otrzymywali za to pieniędzy ze środków, jakie NFZ uzyskiwał do ubezpieczycieli.

Jak sprawdziliśmy, NFZ już rozpoczął rozliczanie faktur za leczenie ofiar wypadków drogowych.

- Świadczeniodawcy udzielili takim pacjentom 483 świadczenia na kwotę 550 tys. zł. Do tej pory udało się nam już rozliczyć usługi, których wykonanie kosztowało 400 tys. zł - mówi Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego NFZ.

Jak zapewnia Edyta Grabowska-Woźniak, rzecznik prasowy NFZ, w przypadku niewykorzystania wszystkich środków z podatku Religi będą one przeznaczone na pokrycie kosztów innych procedur medycznych.

Podstawa prawna

• Ustawa z 21 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 225, poz. 1486).