statystyki

Ustawa o sukcesji to przede wszystkim nowe możliwości

autor: Luiza Modzelewska12.10.2017, 09:33; Aktualizacja: 12.10.2017, 10:40
podpis, dokument, prawo, biznes, umowa

Upatrywanie wady ustawy w tym, że umowy o pracę wygasną, jeżeli zarząd sukcesyjny nie zostanie ustanowiony, jest zupełnie niezrozumiałe.źródło: ShutterStock

W opublikowanym w Dzienniku Gazecie Prawnej artykule pt. „Po śmierci pracodawcy porozumienie o kontynuacji zatrudnienia tylko dla wybranych” (Kadry i Płace z 28 września 2017 r., DGP nr 188) przedstawiono, niestety, niepełną i jednostronną analizę problemu, którego dotyczy projekt ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.

Aby w pełni zobrazować jego istotę i skutki w prawie pracy, należałoby przede wszystkim zestawić stan prawny obowiązujący obecnie i wynikający z projektowanych zmian. Dziś w razie śmierci pracodawcy pracownik, zasadniczo, z dnia na dzień pozostaje bez pracy. Możliwość dochodzenia odszkodowania z tytułu rozwiązania stosunku pracy jest często iluzoryczna, bo pracownik nie wie, do kogo może skierować to roszczenie.

Stworzenie narzędzi do kontynuacji działania firmy powoduje natomiast, że nie będzie ona musiała umrzeć wraz z przedsiębiorcą. Jeśli tylko następcy prawni z tych narzędzi skorzystają, to pracownicy będą mieli możliwość utrzymania lub ponownego nawiązania zatrudnienia. Takiego szerszego spojrzenia w artykule, który ukazał się w DGP, zabrakło. Spowodowało to, być może, że w artykule postawiono niesłuszne, w ocenie Ministerstwa Rozwoju, tezy co do szczegółowych rozwiązań projektu.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane