Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął wczoraj wątpliwości związane z interpretacją przepisów regulujących zasady przyznawania dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem na urlopie wychowawczym. Orzekł, że art. 10 ust. 1 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1518 ze zm.) w zakresie, w jakim przyznaje wyłącznie jeden dodatek bez względu na liczbę dzieci, które narodziły się w wyniku jednego porodu, nie narusza prawa. Ten niekorzystny dla opiekunów wieloraczków wyrok zamyka im drogę do dochodzenia zaległych świadczeń.

Zbyt późna uchwała

Dodatek na urlopie wychowawczym

Dodatek na urlopie wychowawczym

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

TK zajmował się sprawą uprawnień do dodatku na skutek skargi złożonej przez matkę, która urodziła trojaczki. Gmina odmówiła jej przyznania świadczenia należnego za opiekę na urlopie wychowawczym na każdego potomka. Samorząd uzasadniał to tym, że liczba świadczeń nie jest uzależniona od liczby urodzonych dzieci. Matka odwołała się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, ale utrzymały one negatywne rozstrzygnięcie. Skarżąca złożyła kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), ale ona również została oddalona. Co istotne w tym przypadku, nastąpiło to niedługo przed tym, jak 26 czerwca 2014 r. NSA, na wniosek prokuratora generalnego, wydał uchwałę (sygn. akt I OPS 15/13), w której rozstrzygnął rozbieżności w interpretowaniu przez sądy administracyjne art. 10 ust. 1, uznając, że dodatek przysługuje na każde dziecko uprawnione do zasiłku.

W związku z tym, że ta uchwała nie mogła mieć zastosowania w odniesieniu do sprawy matki ani nie stanowiła podstawy do wznowienia postępowania w gminie kobieta, złożyła skargę do TK. Wskazywała w niej, że kwestionowany art. 10 ust. 1 narusza konstytucyjne prawo do szczególnej opieki i wsparcia ze strony państwa. Prowadzi także do nierównego traktowania rodzin wielodzietnych, w których dzieci nie urodziły się w trakcie jednego porodu oraz tych, w których taka sytuacja miała miejsce. Ponadto skarżąca argumentowała, że funkcją tego dodatku nie jest zrekompensowanie zarobku utraconego w efekcie przebywania na urlopie wychowawczym, ale częściowe pokrycie wydatków na utrzymanie dziecka. Przyznanie jednego dodatku nie spełnia tej roli, bo nie zapewnia minimalnego standardu pomocy finansowej ze strony państwa.

Jedno uprawnienie

Zarzuty podniesione w skardze nie zostały uwzględnione przez TK. Leon Kieres, sędzia sprawozdawca, uzasadniając wyrok zaznaczył, że wpływu na rozstrzygnięcie skargi nie miała zarówno wspomniana uchwała NSA, jak i obowiązująca od 1 sierpnia br. nowa treść art. 10 ust. 1, która jednoznacznie przesądza, że rodzicowi należy się jeden dodatek niezależnie od liczby dzieci pozostających pod jego opieką. Tym samym ocenie trybunału podlegał przepis w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania ostatecznego orzeczenia w sprawie skarżącej. TK nie dostrzegł jednak jego bezprawności.

– W świetle przepisów dodatek jest świadczeniem związanym z zasiłkiem rodzinnym, który jest wypłacany rodzicowi w wysokości obliczonej stosownie do liczby dzieci i ich wieku. Jest to jedno uprawnienie przysługujące osobie spełniającej kryteria ustawowe – podkreślał Leon Kieres.

Ponadto TK uznał, że kryteria przyznawania dodatku są adekwatne do przyjętego celu tej formy wsparcia, a zaskarżony przepis nie narusza konstytucyjnej gwarancji ochrony rodziny. Przypomniał, że pomoc państwa ma charakter subsydiarny i nie wiąże się z przejęciem obowiązku utrzymania rodzin wielodzietnych. Jednocześnie jej zapewnianie należy oceniać nie tylko w odniesieniu do samego dodatku, ale całego systemu wsparcia rodzin, na który składa się wiele różnych świadczeń, w tym z programu 500+.

– Jestem rozczarowana orzeczeniem TK i uważam, że dyskryminuje rodziców wieloraczków, zwłaszcza że zamyka możliwość dochodzenia świadczeń, które przez lata nie były nam wypłacane – mówi DGP matka, która złożyła skargę do trybunału. 

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 września 2017 r., sygn. akt SK 36/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia