Baby boom trwa – w lipcu urodziło się 35 tys. dzieci, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszych danych GUS. Tendencja wzrostowa utrzymuje się od początku roku. Od stycznia do lipca na świat przyszło 235 tys. dzieci – o niemal 9 proc. więcej niż w 2016 r. Jeśli w pozostałych miesiącach trend zostanie utrzymany, to w tym roku urodzi się ponad 400 tys. dzieci.

Zdaniem ekspertów to zasługa polepszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, w tym spadającego bezrobocia, rosnących płac, ale też dużej liczby kobiet w wieku 29–34 lat, czyli takim, w którym najczęściej decydują się na dziecko. Według analityków GUS kolejnym powodem jest też poprawa sytuacji rodzin dzięki programowi 500 plus.

Wieś goni miasto

Z najnowszego raportu analizującego budżety gospodarstw domowych wynika, że w 2016 r. rozporządzalny dochód na jedną osobę wyniósł w kraju 1475 zł i był o 89 zł wyższy niż z 2015 r. Średnią przekraczał podobnie jak i przed rokiem w pięciu województwach – w mazowieckim, dolnośląskim, zachodniopomorskim, śląskim, lubuskim. W 2016 r. do tego grona dołączyło jeszcze województwo pomorskie.

Dochód rozporządzalny w rodzinach korzystających ze wsparcia 500 plus wyniósł w 2016 r. 1171 zł.

Zmniejszyła się też różnica w zamożności osób. W mieście dochód na jedną osobę wyniósł 1642 zł, a na wsi – 1214 zł. Tym samym mieszkańcy wsi mieli do dyspozycji o 428 zł mniej niż osoby mieszkające w mieście. W 2015 r. gospodarowali kwotą o 460 zł mniejszą.

Poprawiła się też sytuacja małżeństw mających na utrzymaniu troje lub większą liczbę dzieci. W 2015 r. różnica między dochodem a wydatkami stanowiła 134 zł. Teraz zostaje im niemal dwukrotnie większa kwota – 262 zł. W związku z tym spadła różnica między ich dochodem a średnią krajową aż o 10,7 pkt proc., do niemal 30 proc. Nadal jednak to rodziny z trójką i większą liczbą dzieci są w trudnej sytuacji materialnej.

Najgorzej w dalszym ciągu radzą sobie rodzice samotnie wychowujący dzieci. Z danych GUS wynika, że wciąż ledwo starcza im na życie.

Optymiści z 500 plus

Poprawia się subiektywne postrzeganie własnej sytuacji materialnej. Największymi optymistami są gospodarstwa, które pobierają świadczenie 500 plus. W tej grupie 56,4 proc. osób deklaruje, że ich sytuacja jest przeciętna, 34,3 proc. ocenia ją jako dobrą i bardzo dobrą, a jako złą i bardzo złą – 9,3 proc. rodzin. Dla porównania w grupie osób niepobierających świadczenia odsetek niezadowolonych wynosi ponad 13 proc., a zadowolonych – 33,5 proc.

Według ekspertów lepsze nastroje w rodzinach pobierających świadczenia z programu 500 plus wynikają z tego, że nie muszą już wybierać między kupowaniem jedzenia a kupnem dziecku butów do szkoły. Dodatkowe pieniądze wydają głównie na żywność, ale także na edukację i zdrowie – wynika z danych GUS.